Już wiadomo, co z przyszłością Radosława Murawskiego. Lech Poznań wydał oficjalny komunikat

1 godzina temu
Wygenerowano AI

Radosław Murawski spędził niemal cały sezon poza boiskiem. Operacja, rehabilitacja i cierpliwe czekanie — i właśnie wtedy Lech Poznań postanowił wysłać mu najwyraźniejszy możliwy sygnał: jesteśmy z tobą i na ciebie czekamy. Nowa umowa wiąże 32-latka z Kolejorzem do 30 czerwca 2028 roku.

Murawski trafił do Lecha w 2021 roku po kilkuletnim pobycie w Turcji i gwałtownie stał się jedną z ważniejszych postaci środka pola. W ciągu pięciu lat na Bułgarskiej rozegrał 137 meczów, strzelił pięć goli i zanotował pięć asyst — i zdobył dwa tytuły mistrzowskie. W bieżącym sezonie musiał jednak przejść przez jeden z najtrudniejszych momentów kariery. Kontuzja mięśnia przywodziciela wyłączyła go z gry niemal na cały rok. Swój pierwszy ligowy występ w tej kampanii zaliczył dopiero w minioną niedzielę — wchodząc z ławki w meczu z Legią, który Lech wygrał 4:0.

Dyrektor sportowy Tomasz Rząsa tłumaczył decyzję o przedłużeniu kontraktu w oficjalnym komunikacie: — To wyraz zaufania klubu do doświadczonego piłkarza i roli, jaką od kilku lat pełni w naszej drużynie. Boiskowe cechy wszyscy doskonale znają, ale dodatkowo Radek dzięki swojemu charakterowi jest jednym z liderów w naszej szatni. Za nim bardzo trudny czas, musiał przejść operacje, a potem żmudną rehabilitację. Teraz jest już w pełni sił i może z optymizmem spoglądać w przyszłość.

Moment powrotu i mistrzostwo na horyzoncie

Decyzja o przedłużeniu umowy zbiegła się z powrotem Murawskiego do formy i zbliżającym się końcem sezonu, w którym Lech prowadzi w tabeli z trzypunktową przewagą nad Górnikiem Zabrze. jeżeli Kolejorz sięgnie po mistrzostwo, doświadczony pomocnik zapisze w swoim CV trzeci tytuł z tym klubem. W weekend Lech zagra z Motorem Lublin.

Idź do oryginalnego materiału