Barcelonie grozi wykluczenie z Ligi Mistrzów? Chodzi o sprawę Negreiry

1 godzina temu
Sprawa Negreiry od lat elektryzuje hiszpańskie media. Tamtejsza federacja piłkarska jednak nie podejmuje stanowczych kroków, by ukarać bądź uniewinnić Barcelonę od zarzutu nielegalnych kontaktów ze środowiskiem sędziowskim. Wobec tej bierności Real Madryt zamierza pójść o krok dalej. Wznowienie śledztwa przez UEFĘ może sprawić, iż Duma Katalonii zostanie wykluczona na lata z Ligi Mistrzów.
W Hiszpanii co chwilę wraca temat sprawy Negreiry. Przypomnijmy - w latach 2001-2018 FC Barcelona opłacała najróżniejsze raporty i analizy, przygotowane przez wiceszefa hiszpańskiego Komitetu Technicznego Sędziów, Jose Enriqueza Negreirę. Przez wielu uważane jest to za niedozwoloną ingerencję w pracę arbitrów.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o reprezentancie Polski: Urban uratował mu karierę. Nie dało się go przejść



Jasną opinię w tej sprawie na łamach Sport.pl wyraził Michał Kiedrowski. "Do tego typu umów w ogóle nie powinno dochodzić. Z samego tylko moralnego punktu widzenia klub powinien mieć bezwzględny zakaz utrzymywania jakichkolwiek biznesowych powiązań z sędziami, działaczami, piłkarzami innych klubów, trenerami innych klubów i ich najbliższymi rodzinami" - pisze, domagając się kary dla katalońskiego klubu.


Real Madryt działa w sprawie Negreiry
Podobnie uważają pozostali krytycy takich kontaktów, a jednym z najgłośniejszych jest Florentino Perez, prezydent Realu Madryt. - Jak możemy zapomnieć o największym skandalu w historii piłki nożnej? Jak RFEF i La Liga mogą zachowywać się w ten sposób? Mają obowiązek zapewnić uczciwość - mówił kilka miesięcy temu.
Zobacz też: Media: Klopp chce wrócić do trenowania. Do wyboru ma dwie drużyny
Zdaniem Jesusa Bengoechei, dziennikarza portalu La Galerna, wskutek bierności hiszpańskiej federacji sprawę w swoje ręce może wziąć UEFA. Wszystko na podstawie skargi Realu. "Dokumentacja jest wyczerpująca. Znajdować się tam będą nie tylko akta sprawy z hiszpańskiego sądu. Będą dowody dotyczące płatności dla Negreiry, a także dokładna analiza statystycznych anomalii wspierających hipotezę, iż Barcelona na tym korzystała" - czytamy.



Taka kara dla Barcelony?
"UEFA nigdy nie zamknęła sprawy sprzed trzech lat. Wskutek działań Realu śledztwo może zostać odwieszone" - pisze Bengoechea, a następnie sugeruje możliwe konsekwencje. "Wielu stoi na stanowisku, iż Barcelona powinna stracić zdobyte tytuły. Nie powinniśmy jednak tracić z oczu faktu, iż pięcioletnia banicja Barcelony z Ligi Mistrzów prawdopodobnie doprowadzi do zniknięcia klientów Negreiry".


Wykluczenie Barcelony z Ligi Mistrzów byłoby wydarzeniem bez precedensu, gdyż po raz pierwszy klub o takiej marce otrzymałby tak dotkliwy cios. o ile do tego dojdzie, obecna edycja LM będzie dla Dumy Katalonii ostatnią na lata. W 1/8 finału podopieczni Hansiego Flicka zmierzą się z Newcastle United.
Idź do oryginalnego materiału