FC Barcelona zmierza po obronę mistrzostwa Hiszpanii. Utrzymuje przewagę w tabeli nad Realem Madryt, choć jest ona minimalna, bo wynosi ledwie punkt. W ostatniej kolejce Katalończycy pokonali 3:1 Elche. Triumf był dla nich słodko-gorzki. Kontuzji nabawił się jeden z gwiazdorów. I jak się okazuje, po raz kolejny w tym sezonie zespół będzie musiał poradzić sobie bez niego.
REKLAMA
Zobacz wideo Czy trener Widzewa poukłada drużynę? Kałucki: Nie widzę tego, nie wiem co on wykombinuje Wybierz serwis
Raphinha wykluczony z gry. Tyle potrwa jego absencja
Już w 46. minucie Hansi Flick był zmuszony do zmiany Raphinhi. Brazylijczyk napędzał akcje Barcelony w pierwszej połowie i miał kilka okazji, ale pod koniec poczuł ból. Najpewniej trener nie chciał ryzykować jego zdrowiem. Nie było wiadomo, co dokładnie dolega skrzydłowemu. Wieści w sprawie jego zdrowia nadeszły w poniedziałkowe południe.
"Raphinha walczy z przeciążeniem mięśnia przywodziciela prawej nogi. Ze względów bezpieczeństwa nie wystąpi w meczu z Albacete, a okres rekonwalescencji potrwa tydzień" - przekazał klub w oficjalnym komunikacie.
Hansi Flick załamany kontuzją kolejnego gwiazdora
Kontuzja Raphinhi była też jednym z tematów poruszonych podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przed mecze. Flick był mocno rozczarowany problemami zdrowotnymi kolejnego zawodnika. Przypomnijmy, iż poza placem gry pozostają m.in. Pedri i Gavi.
Zobacz też: 13 dni i koniec?! Media: Ter Stegen może wrócić do Barcelony. Oto powód.
- Prawdę mówiąc, nie jestem zadowolony z tej sytuacji. To bardzo istotny piłkarz dla nas. Jesteśmy w ważnym momencie sezonu i go potrzebujemy. To nie jest dla nas dobre, iż nie będzie mógł wystąpić w najbliższym czasie - powiedział niemiecki szkoleniowiec, cytowany przez kataloński "Sport". I faktycznie, Brazylijczyk jest jednym z głównych "żołnierzy" Flicka - korzysta z niego, gdy tylko jest dostępny. Wystąpił już w 22 meczach, zdobywając 13 bramek i pięć asyst. Przez kontuzje opuścił aż 10 spotkań tego sezonu.
Kiedy Raphinha powróci do gry? jeżeli przewidywania klubowych lekarzy się sprawdzą, to opuści najpewniej tylko dwa spotkania. Już we wtorek 3 lutego Barcelona zagra z Albacete, pogromcą Realu Madryt, w ćwierćfinale Pucharu Króla. Kolejny jej mecz zaplanowano na sobotę 7 lutego. Rywalem, tym razem w La Liga, będzie RCD Mallorca. W obu spotkaniach Raphinhi powinno zabraknąć. Relacja tekstowa z obu starć zostania przeprowadzona na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

2 godzin temu















