A jednak! Potwierdziły się doniesienia ws. Ronaldo. Naprawdę to zrobił

2 godzin temu
Cristiano Ronaldo idzie na wojnę z własnym klubem i całą saudyjską piłką. Jak informowała portugalska "A Bola", piłkarzowi nie podoba się sposób zarządzania Al-Nassr, dlatego zagroził, iż nie wystąpi w następnym meczu... Groźbę tę faktycznie zrealizował, bo w poniedziałek nie pojawił się choćby na ławce rezerwowych. Tymczasem nowe fakty o kulisach konfliktu podał hiszpański "AS".
Cristiano Ronaldo od nieco ponad trzech lat jest piłkarzem saudyjskiego Al-Nassr. Wydaje się jednak, iż relacje na linii piłkarz - klub jeszcze nigdy nie był tak napięte. Portugalska "A Bola" ujawniła bowiem, że: "Cristiano Ronaldo jest niezadowolony ze sposobu, w jaki PIF (Publiczny Fundusz Inwestycyjny Arabii Saudyjskiej) nim zarządza". Chodzi przede wszystkim o brak zimowych transferów, ale także cofnięcie uprawnień dwóm portugalskim działaczom Simao Coutinho (dyrektorowi sportowemu Al-Nassr) i Jose Semedo (prezesowi). Dlatego też znakomity napastnik postanowił się zbuntować.

REKLAMA







Zobacz wideo To uratuje Legię Warszawa? Kałucki: Nie liczę na cuda Marka Papszuna



Ronaldo postawił się Saudyjczykom. Nie wyszedł na mecz. "Nie chodzi o kontuzję"
Jak informowała "A Bola", 41-latek zagroził, iż nie zagra w kolejnym meczu Al-Nassr. I rzeczywiście tak się stało. W poniedziałek 2 lutego na niespełna godzinę przed planowanym meczem z Al-Riyadh w ramach 20. kolejki Saudi Pro League dziennikarz Fabrizio Romano ogłosił, iż Ronaldo nie znalazł się choćby w kadrze meczowej. - Wczoraj ujawniona historia została potwierdzona: Cristiano Ronaldo nie znalazł się dziś choćby na ławce rezerwowych w meczu Al-Nassr. Nie chodzi o kontuzję, ani zarządzanie formą - napisał na platformie X.






Mecz Al-Nassr z Al-Riyadh rozpoczął się o godz. 16:15 i Ronaldo faktycznie nie pojawił się choćby na ławce. W ataku wyszli natomiast jego rodak Joao Felix oraz Saudyjczyk Abdulrahman Ghareeb. Skąd u byłego gracza Manchesteru United i Realu Madryt tak radykalna postawa? Nowe fakty ujawnił madrycki "AS".


To dlatego Ronaldo odmówił gry. Poszło o... Karima Benzemę
Według gazety opór Ronaldo wywołały przede wszystkim doniesienia ws. Karima Benzemy. Francuski napastnik od dłuższego czasu jest skonfliktowany z innym saudyjskim klubem - Al-Ittihad. Ostatnio pojawiły się jednak pogłoski, iż w tej sytuacji miałby dołączyć do Al-Hilal, a więc największego rywala Al-Nassr i aktualnego lidera ligi saudyjskiej. - W oczach reprezentanta Portugalii zaburzyłoby to rozgrywki - możemy przeczytać.


Według "AS-a" Ronaldo uważa, że: "organ zarządzający ligą oraz Ministerstwo Sportu Arabii Saudyjskiej traktują Al-Hilal preferencyjnie", co godzi w uczciwą konkurencję. - Niezadowolenie Cristiano jest dodatkowo podsycane przez brak aktywności klubu na rynku transferowym. Bez żadnych znaczących transferów, portugalski gwiazdor chce wzmocnić składu - podsumowała gazeta.
Idź do oryginalnego materiału