Hansi Flick zrewolucjonizował grę FC Barcelony po dołączeniu do klubu w lipcu 2024 roku. W swoim pierwszym sezonie wygrał wszystko na własnym podwórku - mistrzostwo, puchar i superpuchar. kilka brakło, by znaleźć się w finale Ligi Mistrzów, ale Inter Mediolan był minimalnie lepszy w półfinale.
REKLAMA
Zobacz wideo Oto najlepszy bramkarz świata?! "Niesamowity potencjał"
Media: Przyszłość Hansiego Flicka w Barcelonie jest zagrożona. Wiele zależy od losów Joana Laporty
Drugi sezon jest trudniejszy od pierwszego - rywale nauczyli się gry przeciwko ekipie Flicka, ale w zespole jest tyle jakości, iż w większości przypadków udaje im się odrabiać straty bramkowe. Aktualnie Barca ma cztery "oczka" przewagi nad drugim Realem Madryt, ale Królewscy mają jeszcze mecz do rozegrania. Jednocześnie Katalończycy mogą być pewni siebie - licząc wszystkie rozgrywki, wygrali sześć ostatnich spotkań, a także 16 z 17 minionych gier (jedynym potknięciem była porażka z Realem Sociedad).
Teraz w hiszpańskich mediach pojawiły się szokujące doniesienia nt. przyszłości Hansiego Flicka. W Barcelonie szykują się wybory, w których wystartuje oczywiście Joan Laporta. Według doniesień "Marki" - jeżeli ten wygra wybory, Niemiec zostanie. jeżeli wygra ktoś inny - Victor Font, jego główny rywal w tych wyborach, jego przyszłość nie jest taka pewna.
Pewne jest to, iż jeżeli Font wygra, Deco odejdzie ze stanowiska dyrektora sportowego. - Deco nie będzie moim dyrektorem sportowym. Zbudujemy strukturę, która najlepiej odpowiada Hansiemu Flickowi. Nie ujawnimy nazwiska; nie możemy go ogłosić, ponieważ ma istotny kontrakt. Nie będzie w to zaangażowany nikt niezwiązany ze strukturą sportową – powiedział Víctor Font w wywiadzie dla RAC1.
Zobacz też: Tak Flick zwrócił się do Lewandowskiego i spółki. "Zapytałem zawodników"
Co jednak z Hansim Flickiem? "Kandydat na prezydenta potwierdził, iż liczy na Flicka, któremu pozostał rok kontraktu z katalońskim klubem. Jednak pomimo tego, iż kontrakt został podpisany na ten rok, nie jest jasne, czy niemiecki trener pozostałby w Barcelonie, gdyby Font został wybrany na prezydenta. W rzeczywistości jest wysoce prawdopodobne, iż straciłby ten ostatni rok kontraktu i opuścił klub" - pisze "Marca".
Zdaniem dziennikarzy Flick "uważa się" za część projektu Laporty i jest skłonny przedłużyć umowę, jesli ten wygra wybory. "Gdyby jednak wybrano innego prezesa, jest wysoce prawdopodobne, iż nie kontynuowałby pracy. Najpierw porozmawiałby z nim, ale w tej chwili rozważa rezygnację z pozostałego roku kontraktu, mimo iż Víctor Font wyraził już chęć, by pracował dalej. To zrozumiałe, biorąc pod uwagę wysokie uznanie kibiców dla obecnego menedżera" - zakończono.

2 godzin temu








![Najsłodszy kiermasz w regionie! Rżaniec pomaga Antosiowi! [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/collage_52.jpg)






