Barcelona podsumowała Szczęsnego jednym słowem. Coś pięknego

20 godzin temu
Zdjęcie: Fot. REUTERS/Juan Medina


FC Barcelona wygrała 1:0 z Atletico Madryt i awansowała do finału Pucharu Króla. Katalończycy na stadionie rywala byli lepszym zespołem, co potwierdza m.in. fakt, iż Wojciech Szczęsny adekwatnie nie miał nic do roboty. Jego klub po spotkaniu postanowił skomentować jego postawę jednym słowem. Trudno z nim dyskutować.
Gol Ferrana Torresa z 27. minuty meczu okazał się jedynym w meczu Atletico Madryt - FC Barcelona w ramach drugiego półfinału Pucharu Króla. Katalończycy wygrali więc 1:0 i to oni powalczą o trofeum z Realem Madryt. Pełne 90 minut na boisku spędził Wojciech Szczęsny, ale na Metropolitano nie miał wiele do roboty.


REKLAMA


Zobacz wideo Szef KSW ostrzega: Pudzianowski tylko na tym straci


Tak Barcelona nazwała Szczęsnego po meczu z Atletico Madryt. Jedno słowo
Polski bramkarz musiał kilkukrotnie wybijać długie piłki po zagraniach kolegów, wychodził do dośrodkowań oraz piłek zagrywanych w pole karne i musiał być czujny, ale na jego bramkę przez 90 minut nie oddano żadnego celnego strzału. Zakończył więc rywalizację z czystym kontem już po raz dziesiąty w okresie 2024/25.


Do tego Szczęsny może pochwalić się przedłużeniem serii meczów bez porażki. Jego licznik w tej kwestii wynosi już 19 spotkań i wygląda naprawdę imponująco. Nic więc dziwnego, iż Barcelona w mediach społecznościowych nazwała go jednym, wymownym słowem.
"Niezwyciężony" - czytamy m.in. na profilu klubu w serwisie X. Tam też pojawiło się zdjęcie byłego reprezentanta Polski w trakcie spotkania. Kibice też nie mogli nachwalić się 34-latka.


"W tym momencie najlepszy bramkarz w Hiszpanii" - czytamy wśród licznych komentarzy. "Historia tego gościa powinna być dla wielu inspiracją. W pewnym momencie musisz zaakceptować zrobienie kroku w tył, by wrócić silniejszym. Ma teraz najlepszy koniec kariery w historii, to fenomenalne" - pisze inny z fanów polskiego bramkarza. "Legenda" - czytamy też w krótszych wypowiedziach.


Dzięki kapitalnej formie Szczęsny prawdopodobnie przedłuży kontrakt z FC Barceloną na jeszcze kolejny rok. W obecnym sezonie Polak wygrał już Superpuchar Hiszpanii, a ma jeszcze szansę na triumf w LaLiga, Lidze Mistrzów i Pucharze Króla. Całkiem nieźle jak na gościa, który wrócił z emerytury.
Idź do oryginalnego materiału