Kiedy 25 maja 2025 roku oficjalnie ogłoszono, iż Xabi Alonso zostanie trenerem Realu Madryt, to fani "Królewskich" ostrzyli sobie apetyty na kolejny sezon. Hiszpan prowadził już zespół podczas Klubowych Mistrzostw Świata. Wygląda jednak na to, iż od samego początku w drużynie były tarcia na linii szkoleniowiec - piłkarze.
REKLAMA
Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan
Bale analizuje pracę Alonso. "Trzeba umieć zarządzać ego w szatni"
11 stycznia Real Madryt po ciekawym spotkaniu przegrał z FC Barceloną 2:3 w finale Superpucharu Hiszpanii. Dzień później ogłoszono, iż Xabi Alonso nie jest już trenerem "Królewskich". Od razu poinformowano, iż zastąpi go Alvaro Arbeloa.
Odejściem Alonso nie jest zdziwiony Gareth Bale. Walijczyk występował w Realu w latach 2013-2022 i miał wiele czasu w to, by poznać, jak klub funkcjonuje od środka. Według niego praca w "Los Blancos" zdecydowanie różni się od tego, co jest w innych zespołach. Dlatego choćby utalentowani trenerzy mogą mieć problem, by poradzić sobie w Realu. I to też spotkało Alonso.
- Jego praca w Bayerze Leverkusen była imponująca. Zdobywał trofea i świetnie prowadził drużynę. Ale w Realu nie wystarczy być trenerem. Trzeba umieć zarządzać ego w szatni. Uspokajać je. Nie potrzeba wielkiej pracy taktycznej, bo masz piłkarzy, którzy potrafią wygrać mecz w jednej chwili - podkreślił Gareth Bale, cytowany przez dziennik "AS".
Alonso nie wytrzymał. To mówi wszystko
Według Fabrizio Romano to szkoleniowiec sam miał poprosić o odejście, a kontrakt został ostatecznie rozwiązany za porozumieniem stron. To by tylko potwierdzało, iż jego relacje z piłkarzami nie były najlepsze.
Tuż po przejęciu zespołu przez Arbeloę Real sensacyjnie odpadł z Pucharu Króla, przegrywając 2:3 z Albacete. Później natomiast pokonał na własnym stadionie Levante (2:0) w rozgrywkach ligowych i rozgromił Monaco w Lidze Mistrzów (6:1).
Czytaj także: Flick zdecydował ws. Lewandowskiego! Hiszpanie ogłaszają
Alonso natomiast na razie chce sobie zrobić przerwę od pracy w zawodzie trenera. Według informacji przekazanych przez Fichajes, Hiszpan nie będzie na siłę szukał nowego miejsca zatrudnienia.

2 godzin temu














