Co to były za okoliczności! Co to był za scenariusz… Osiemnasty mecz, ostatni, który jeszcze się toczy w Multilidze, ostatnia akcja… Benfica jeszcze trzy minuty wcześniej grała na czas, bo myślała, iż 3:2 jej starcza do awansu. Nie starczało. No więc ktoś tam krzyknął – trzeba strzelić! Wszyscy ruszyli do przodu, został im tylko jeden rzut wolny. Piłka po dośrodkowaniu spadła na głowę bramkarza – Anatolija Trubina i… gol! 4:2, awans Benfiki. Wow! Jose Mourinho w wieku 63 lat po raz pierwszy w karierze wygrał z Realem Madryt. Biegał jak wariat przy linii – tak jak kiedyś po Camp Nou.
Okoliczności meczu
Ósma kolejka fazy ligowej to 18 spotkań na żywo o tej samej porze. To nowa futbolowa rzeczywistość, którą znamy już z poprzedniego sezonu. Coraz więcej osób uważa w ostatnich latach, iż futbolowa teraźniejszość odjeżdża Jose Mourinho, ale on cały czas ma w sobie ogień, aby wyprowadzać kolejnych fanów z błędu.
Portugalski mag zmierzył się na Estadio da Luz dopiero po raz szósty w karierze z Realem Madryt. Poprzednio, był to debiut Romelu Lukaku w Manchesterze United – sierpień 2017. Można by rzec, iż stare futbolowe dzieje – Belg w końcu kilka drużyn od tamtej pory odhaczył. Real Madryt był wtedy na świeżo po wygraniu drugiej z rzędu Ligi Mistrzów.
Kibice Królewskich marzą o tym, aby osiągnąć to w tym sezonie, bowiem mieli już na koncie – oczywiście w swojej skali – trochę perturbacji. Zmiana trenera na Alvaro Arbeloę póki co wychodzi im na dobre, choć zaczęło się wstydliwą porażką z Albacete. W La Liga, Barcelona ma już tylko punkt zapasu. W fazie ligowej są na podium z 15 punktami. Co innego Benfica, będąca na drugim biegunie.
Jefte Betancor – historia człowieka, który wyrzucił Real Madryt z Pucharu Króla
Mourinho z kolei musi gonić w lidze portugalskiej, bo ma 10 punktów do „polskiego” Porto. W siedmiu meczach Ligi Mistrzów Benfica zgromadziła jedynie sześć oczek, co nie stawiało jej w korzystnym świetle przed meczem numer osiem. Szanse na awans były małe, ale nie takie rzeczy futbol widział.
BENFICA XI: Trubin; Dedić, Araújo, Otamendi, Dahl; Aursnes, Barreiro; Prestianni, Sudakov, Schjelderup; Pavlidis.
REAL MADRID XI: Courtois; Fede Valverde, Asencio, Huijsen, Carreras; Arda Guler, Tchouameni, Bellingham; Franco Mastantuono, Mbappé, Vinicius Jr.
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) January 28, 2026
Benfica bez żadnych zahamowań. Real zdominowany
Od samego początku, aura nie ułatwiała zadania obu drużynom. W Lizbonie piłkarze napotkali na opady deszczu. Nie przeszkadzało to jednak gospodarzom w narzuceniu tempa gry.
W pierwszym kwadransie Benfica realnie miała cztery okazje na gola. Dwie próby nastąpiły jedna po drugiej – najpierw Schjelderup został zablokowany przez Asencio, a po rożnym Otamendi… nabił Tomasa Araujo na piątym metrze przed bramką Courtois.
W 14. minucie Sudakow wypatrzył Pavlidisa, ale Grek za mocno wypuścił sobie piłkę w polu karnym. Minutę później Davide Massa podyktował rzut karny. Pierwotnie uznano, iż Jude Bellingham zatrzymał Gianlukę Prestianniego, ale po obejrzeniu tego na wideo – Włoch zmienił decyzję.
Jose Mourinho był wyraźnie zadowolony z takiego stanu rzeczy – zwłaszcza po próbie Prestianniego. Argentyńczyk spróbował z dystansu, ale Thibaut Courtois opuszkami palców skierował piłkę na poprzeczkę. The Special One nie mógł w to uwierzyć i prawdopodobnie przeklnął pod nosem. A Real, cóż. Był na karuzeli.
Dawno nie widziałem tak dobrze grającej Benfiki. choćby Schjelderup wygląda jak piłkarz. Real w obronie dziś poniżej krytyki. Kolektywnie i indywidualnie.
— Marcin Gazda (@marcin_gazda) January 28, 2026
Popularny jest mem, w którym starszy człowiek mówi, iż trzeba wezwać ambulans, bo sytuacja zrobiła się trudna. No to Realowi wydawał się być potrzebny, ale Królewscy stwierdzili niczym w telewizyjnym klasyku – tyle to nie. Raul Asencio w 30. minucie doskonale dośrodkował w pole karne, a Kylian Mbappe urwał się obrońcom Benfiki i drużyna ze stolicy Hiszpanii objęła prowadzenie.
Benfica grała, a Real strzelił gola, no tak. Mówi się też, iż co się odwlecze, to nie uciecze. I gospodarze nie musieli długo czekać na to, aby poprawić. Lizbończycy przeprowadzili szybką kontrę kilka minut później.
W ułamku sekundy, piłka przywędrowała kilkanaście metrów do Vangelisa Pavlidisa. Będący w biegu Grek idealnie posłał wrzutkę, która ominęła Deana Huijsena. Andreas Schjelderup wiedział doskonale, gdzie umieścić piłkę – i doprowadził do remisu. Jose Mourinho mógł po chwili rozłożyć ręce jak samolot (tak też zrobił).
𝐌𝐄𝐂𝐙𝐘𝐂𝐇𝐎 na Estádio da Luz!
Strzelanie rozpoczął Kylian Mbappe, ale gospodarze odpowiedzieli bramkami Schjelderupa i Pavlidisa!
Multiligę Mistrzów oglądaj w CANAL+: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/ZdK3JnqmbV
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 28, 2026
The Special One nie miał lekko w tym spotkaniu. Po rzucie rożnym, Leandro Barreiro spudłował z trzech metrów do bramki. Nudy nie było, a temperatura meczu była bardzo dobra. Niezadowoleni mogli być kibice Realu, który dość często odstawał w pierwszej odsłonie spotkania. Najlepszym dowodem była sytuacja parę minut przed zejściem na przerwę. Davide Massa ponownie w Lizbonie podyktował rzut karny, ale tym razem nie zmienił decyzji.
Aurelien Tchouameni przewrócił Nicolasa Otamendiego. Argentyńczyk, jeden z najbardziej eksploatowanych piłkarzy ostatnich miesięcy w piłce, trzymany był za koszulkę. Do piłki podszedł Pavlidis i pokonał on Courtoisa. W Lizbonie – euforia, a Grek podbiegł do kibiców obecnych z flagą jego ojczyzny.
Pavlidis pic.twitter.com/n0BvgeRpFj
— SL Benfica (@SLBenfica) January 28, 2026
Benfica oddała aż 14 strzałów w pierwszej połowie na bramkę Courtoisa. To był napór z prawdziwego zdarzenia.
Trubin daje awans. Golem głową
Portugalski zespół nie atakował już tak intensywnie, jak w pierwszej połowie meczu. Nie oznacza to jednak, iż Benfica całkowicie przestała to robić. Minęło kilka minut i ponownie piłka wpadła do siatki. Pavlidis po raz kolejny poszukał Schjelderupa, podał mu krótko na skrzydło. Norweg zbiegł w kierunku środka i po bliższym słupku ponownie pokonał Courtoisa.
Real nie czekał długo z odpowiedzią. Mbappe także trafił po raz drugi. Francuz miał więc znakomitą statystykę – 13 goli w siedmiu meczach fazy ligowej. Nie grał bowiem z Manchesterem City.
𝐃𝐔𝐁𝐋𝐄𝐓 𝐒𝐂𝐇𝐉𝐄𝐋𝐃𝐄𝐑𝐔𝐏𝐀! 𝐃𝐔𝐁𝐋𝐄𝐓 𝐌𝐁𝐀𝐏𝐏𝐄! Benfica prowadzi 3:2 z Realem Madryt!
Multiligę Mistrzów oglądaj w CANAL+: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/zpzzB1Yuot
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 28, 2026
Sporo było fizyczności i pojedynków. Benfica grała jakby od tego meczu zależało jej dalsze istnienie. Na docenienie zasługuje choćby postawa Samuela Dahla. Świetnie wyglądała też kooperacja Schjelderupa z Pavlidisem.
W końcówce spotkania Sporting CP wypchnął Real spoza TOP 8. Benfica ciągle była poza strefą TOP 24. Davide Massa dał po czerwonej kartce Raulowi Asencio oraz Rodrygo. Obrońca przesadził z ostrością faulu i był to dla niego drugi żółty kartonik. Brazylijczyk powiedział o kilka słów za dużo, co nie umknęło Włochowi.
Nikt nie spodziewał się takiego zakończenia. Gdy wydawało się, iż Benfica odpadnie, bo brakuje jej jednego gola, Fredrik Aursnes dośrodkował w pole karne z rzutu wolnego. Wybrał się tam Anatolij Trubin i… Ukrainiec podwyższył na 4:2, czym wyrzucił z Ligi Mistrzów Olympique Marsylia. Był to znakomity mecz z równie fantastycznym zakończeniem.
GOOOOOOOOOOOOOOLOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
— SL Benfica (@SLBenfica) January 28, 2026
SL Benfica – Real Madryt 4:2 (2:1)
- 0:1 – Kylian Mbappe – 30′
- 1:1 – Andreas Schjelderup – 36′
- 2:1 – Vangelis Pavlidis – 45+5′
- 3:1 – Andreas Schjelderup – 54′
- 3:2 – Kylian Mbappe – 58′
- 4:2 – Anatolij Trubin – 90+8′
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Mbappe wypunktował Villarreal
- Kuriozalne pudło Pavlidisa z karnego
- Bednarek z golem przeciwko Benfice!
Fot. Newspix

4 godzin temu






![Gol w 94. minucie na wagę awansu! Euforia Sportingu i smutek Realu [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/697a905283c325_53435853.jpg)








