Kolejna zagadka przed sezonem 2027 rozwiązana. Audi postanowiło nie zmianiać swojego składu na sezon 2027, co potwierdził dziś szef zespołu, Mattia Binotto.
Audi przejmowało w ostatnich latach ekipę Saubera i od sezonu 2026 wystaria swój fabryczny zespół z siedzibą w Hinwil i silnikami produkowanymi w Neuburg.
Ekipa zdecydowała się na miks doświadczenia i młodości, zatrudniając Nico Hulkenberga i Gabriela Bortoleto. Póki co lepiej w tym pojedynku wygląda Bortoleto, mający więcej punktów i częściej dojeżdżający z przodu w wyścigach. W kwalifikacjach jest remisowo.
O ile pozycja Brazylijczyka wydawała się pewna, o tyle nie było wiadomo, czy na pewno Audi zdecyduje się pozostawić w ekipie trzeciego najstarszego kierowcę w stawce – Hulkenberga.
Ostatecznie skład ekipy się nie zmieni, o czym powiedział dziś Mattia Binotto.
“Jestem zadowolony z naszego składu. Nie dyskutowaliśmy choćby o planie na przyszły sezon bo nasi kierowcy mają kontrakty więc wiedzieliśmy, iż nie będzie żadnej zmiany. Nigdy nie ogłaszaliśmy też tego ponieważ nie było takiej potrzeby. Mamy już skład i jesteśmy zadowoleni” – mówi Mattia Binotto.
“Mamy doświadczonego kierowcę, Nico i mamy złotego juniora, Gabiego. Nico nieustannie dowozi wyniki, zwłaszcza w wyścigach jego konsekwencja budzi podziw, popełnia mało błędów i wykorzystuje potencjał samochodu, zdobywając punkty przy każdej możliwej okazji. Gabi przez cały czas się uczy, przyglądamy się jego rozwojowi i widzimy, jak jego pewność siebie rośnie z wyścigu na wyścig. Jest coraz szybszy, nie popełnia dużych błędów, jest szybki w kwalifikacjach i ogólnie również jest stabilny” – dodaje Włoch.
Po tej wypowiedzi, w Formule 1 w teorii mamy jeszcze 6 wolnych miejsc. Swoich składów nie potwierdziły bowiem tylko Aston Martin, Haas i Racing Bulls.
Zmian można oczekiwać jedynie w Haasie, gdzie prawdopodobnie z fotelem pożegna się Esteban Ocon. Najbliżej zastąpienia Francuza są Yuki Tsunoda i Rafael Camara, ale rozważny jest również Leonardo Fornaroli.
Ze swoją decyzją będzie zwlekał Fernando Alonso, który jednak raczej zostanie w Astonie Martinie, mimo rozważanego przejścia do WEC.
Jeżeli chodzi o Racing Bulls, to tu raczej zmian nie będzie, a na debiut w F1 kolejny rok będzie musiał poczekać Nikola Tsolov.

2 godzin temu














