"Poważny kłopot dla Arsenalu przed końcową fazą sezonu! We wtorkowym (1 kwietnia) meczu ligowym z Fulham (2:1) z murawy z kontuzją zszedł Gabriel Magalhaes. Brazylijskiego stopera na boisku zastąpił Jakub Kiwior. Dwa dni później londyński klub wydał oświadczenie ws. stanu zdrowia Gabriela. Co z niego wynika? Cóż, wygląda na to, iż przed Kiwiorem spora szansa, co potwierdza wcześniejsze doniesienia" - pisał dziennikarz Sport.pl Bartosz Królikowski.
REKLAMA
Zobacz wideo Michał Żewłakow zbawcą Legii? Kosecki: Fajny ruch, ale nie spodziewałem się tego
Arteta zabrał głos ws. Kiwiora. "Dobrą rzeczą..."
Wydawało się, iż do końca sezonu Jakubowi Kiwiorowi trudno będzie o regularną grę w Arsenalu. Duet stoperów, jeżeli tylko są zdrowi, od dawna tworzą William Saliba i Gabriel Magalhaes. Wypełniają swoje obowiązki na tyle dobrze i tak dobrze współpracują z bramkarzem Davidem Rayą, iż mało kto wyobraża sobie dziś inną parę środkowych obrońców.
Na lewej stronie defensywy odkryciem Mikela Artety stał się Myles Lewis-Skelly, który niedawno zadebiutował w reprezentacji Anglii i zdobył dla niej choćby gola.
Czytaj także:
Rewolucja w reprezentacji Polski odsłoniła problem. Legenda alarmuje
Kontuzja Gabriela zmienia jednak wszystko i niewykluczone, iż Kiwior do końca sezonu odegra istotną rolę w układance hiszpańskiego trenera. Zresztą sam Arteta zabrał głos w sprawie polskiego obrońcy.
- Dobrą rzeczą w Jakubie jest to, iż jest bardzo odpowiedzialny. Za każdym razem, gdy go potrzebujemy, zawsze jest, jest dostępny i wykonuje swoją pracę. Jest gotowy, ma uśmiech na twarzy - powiedział szkoleniowiec, a jego słowa cytuje profil DailyAFC na portalu X, gromadzący wszystkie informacje dotyczące Arsenalu.
Czytaj także:
Kulesza przegrał i natychmiast zabrał głos. Poszło w świat
Niektórzy kibice odczuwają niepokój w związku z faktem, iż Polak będzie musiał najprawdopodobniej stworzyć duet stoperów z Williamem Salibą na ćwierćfinały Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Fani wprost piszą, iż Kiwior musi stać się najlepszą wersją samego siebie. Niektórzy grzmią, iż powinien zmienić się we... Franza Beckenbauera.
Pośród żartobliwych opinii i głosów pełnych obaw przebijają się jednak też takie, które mówią, aby nie lamentować nad faktem, iż Kiwior będzie podstawowym obrońcą Arsenalu. Wśród nich jest vloger Rory Talks Football, który na portalu X napisał:
- Jedyny raz, kiedy Kiwior rozegrał mecze z rzędu jako pół lewy stoper w tym sezonie, wcale nie jest to idealne, ale nie mogę pozbyć się wrażenia, iż ludzie przesadzają z niektórymi komentarzami na jego temat - napisał, załączając grafikę z wynikami Arsenalu z tamtego czasu. Londyńczycy w trzech takich spotkaniach nie zaznali goryczy porażki.
Jakub Kiwior w trwającym sezonie rozegrał w klubie 19 meczów, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. Łącznie dla Arsenalu wystąpił 56 razy. Zdobył dwa gole i zaliczył pięć asyst. Szansa na poprawę tego dorobku już 5 kwietnia. Wówczas wicemistrzowie Anglii zagrają w lidze z Evertonem.