Apoloniusz Tajner reaguje po aferze na igrzyskach

2 godzin temu
Nie milkną echa wywiadu, jakiego udzieliła Andżelika Wójcik tuż po rywalizacji panczenistek na 500 metrów. Reprezentantka Polski przyznała, iż przygotowywała się do igrzysk bez trenera, na co od razu zareagował prezes PZŁS Rafał Tataruch. Swoje zdanie na temat słów Wójcik w programie "Studio Cortina" wyraził także Apoloniusz Tajner.
Wójcik zajęła 11. miejsce i w rozmowie z TVP Sport nie kryła rozczarowania. Zarzuciła przy tym Polskiemu Związkowi Łyżwiarstwa Szybkiego, iż przed zimowymi igrzyskami w Mediolanie/Cortinie nie wsparł jej pod kątem trenerskim. - To kłamstwa - odpowiedział szef PZŁS Rafał Tataruch. Co o tej aferze sądzi Apoloniusz Tajner? Jego słowa mogą zaskoczyć.

REKLAMA







Zobacz wideo Tajner o słowach Andżeliki Wójcik: Tę niepokorność można wykorzystać



Tajner o słowach Wójcik. "To dla mnie pewna normalność"
W rywalizacji olimpijskiej panczenistek na 500 metrów bardzo dobre 6. miejsce zajęła Kaja Ziomek-Nogal, której do medalu zabrakło zaledwie 0,12 sekundy. Wspomniana Wójcik skończyła zawody na 11. lokacie, a 17. była Martyna Baran. Po rywalizacji Wójcik rozpętała wielką burzę.


- Prawdą jest, iż przygotowywałam się bez trenera. Totalnie nie wiem dlaczego. Jestem tak zmieszana tą całą sytuacją. Nie wierzę w takie hasło jak 'We are one team' (tłum. Jesteśmy jednym zespołem). To może się wydawać, iż to mocne słowa, ale to jest wszystko prowizoryczne i to wszystko wygląda dobrze tylko z zewnątrz. Ale gdyby ktoś mógł się wgryźć w środek tego... Coś się dzieje w państwie duńskim. Nie chcę za dużo ujawniać na ten moment.
Słowa te wywołały lawinę. Wypowiedział się m.in. szef PZŁS Rafał Tataruch oraz dyrektor sportowy związku Konrad Niedźwiedzki. W programie "Studio Cortina" swoje zdanie przedstawił były prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner.



- Mam też doświadczenia z zawodnikami, którzy są niepokorni. Prezentują wysoki poziom sportowy, ale są trudni do okiełznania. Tymi zawodnikami też się trzeba zajmować, bo to są potencjalni kandydaci do dobrych wyników sportowych. Należy wręcz wykorzystać tę niepokorność w kierunku tego, żeby pomóc osiągnąć sukces - podkreślił Tajner.


- Takie sytuacje się zdarzają. Natomiast, żeby wygłosić jakąś opinię, to trzeba dogłębnie wiedzieć wszystko o danej sprawie. To, iż w tych najważniejszych imprezach - mistrzostwa świata, Puchar czy igrzyska - zawodnik jeszcze pod wpływem emocji startowych wypowiada jakieś słowa, to dla mnie jest to pewną normalność i raczej ze zrozumieniem podchodzę do takich sytuacji - zaznaczył Apoloniusz Tajner.





Dziś Polacy powalczą o czwarty olimpijski krążek dla naszego kraju. O godzinie 19 na dużej skoczni w Predazzo odbędzie się konkurs duetów. Partnerem Kacpra Tomasiaka będzie Paweł Wąsek. Portal Sport.pl przeprowadzi relację na żywo z tej rywalizacji, którą można śledzić także w aplikacji Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału