Antonelli wygrywa domowy wyścig F1

rallyandrace.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Antonelli wygrywa domowy wyścig F1


Kimi Antonelli wygrał Grand Prix Włoch po starcie z 19. pola. Kierowca Mercedesa pokonał George’a Russella i powiększył przewagę w klasyfikacji mistrzostw świata do 66 punktów. 20-latek został pierwszym Włochem od 1966 roku, który wygrał domowy wyścig.

Wyścig został mocno zmieniony już na drugim okrążeniu. Charles Leclerc walczył o trzecie miejsce z Oscarem Piastrim, gdy na wyjściu z Paraboliki stracił kontrolę nad Ferrari i z dużą prędkością uderzył w bariery. Monakijczyk wyszedł z kraksy bez obrażeń, ale konieczna była naprawa bariery z opon, co doprowadziło do czerwonej flagi.

Po wznowieniu prowadzenie utrzymał Russell, z kolei Antonelli błyskawicznie przebijał się przez stawkę i na 13. okrążeniu był już trzeci. Po wyprzedzeniu Maxa Verstappena ruszył w pogoń za Russellem.

Na 17. okrążeniu wykorzystał świetne wyjście z Paraboliki i objął prowadzenie. Rozpoczęła się znakomita walka kierowców Mercedesa. W ciągu pięciu okrążeń aż pięciokrotnie zmieniali się na pierwszej pozycji. Ostatecznie Russell odzyskał prowadzenie, a zespół nakazał Antonellemu ograniczenie ataków.

Kluczowa okazała się strategia. Russell po czerwonej fladze mógł założyć twarde opony i próbować dojechać na nich do mety. Antonelli musiał zaliczyć jeszcze jeden pit stop. Wykorzystał jednak okres wirtualnego samochodu bezpieczeństwa i po zmianie opon ruszył w kolejny pościg.

Włoch gwałtownie awansował na trzecie miejsce, a następnie wyprzedził Piastriego. Do Russella tracił 8,8 sekundy, ale wraz ze zużyciem twardych opon tempo Brytyjczyka zaczęło spadać. Na 48. okrążeniu Antonelli znalazł się tuż za nim.

Pierwsza próba ataku zakończyła się wyjazdem na żwir, ale chwilę później Włoch dopiął swego. Na wyjściu z drugiego Lesmo wyprzedził Russella i objął prowadzenie. Na ostatnim okrążeniu przypieczętował triumf, ustanawiając dodatkowo najszybsze okrążenie wyścigu.

Drugie miejsce zajął Russell, a podium uzupełnił Verstappen. Lando Norris był czwarty, przed Piastrim i Lewisem Hamiltonem. Siódmy finiszował Pierre Gasly, a punktowaną dziesiątkę uzupełnili Arvid Lindblad, Franco Colapinto i Yuki Tsunoda.

Dla Ferrari był to wyjątkowo trudny dzień. Leclerc nie ukończył wyścigu po kraksie, a Hamilton zakończył rywalizację dopiero na szóstej pozycji. Monza świętuje jednak przede wszystkim historyczny triumf swojego nowego bohatera. Antonelli wygrał u siebie i wykonał kolejny ogromny krok w kierunku mistrzowskiego tytułu.

Idź do oryginalnego materiału