Anisimova dopiero co odtrąbiła sukces, a teraz takie wieści. Sensacja

20 godzin temu
Sensacja tuż przed rozpoczęciem Australian Open. Trzecia rakieta świata - Amanda Anisimova - żegna się z turniejem WTA w Brisbane już na etapie 1/8 finału. Amerykanka nie dała rady Marcie Kostiuk i po dwusetowym pojedynku odpadła ze zmagań.
Amanda Anisimova w poprzednim roku dała się poznać polskiej publiczności jako tenisistka, która w finale Wimbledonu przegrała z Igą Świątek 0:6, 0:6. Dotarła także do finału US Open, gdzie lepsza okazała się Aryna Sabalenka, wygrywając 6:3, 7:6. Urodzona w 2001 roku Amerykanka wdarła się do czołówki tenisa i na dobre się w nim zadomowiła. Dopiero co została trzecią rakietą globu, ustępując tylko Sabalence i Świątek - nigdy wcześniej nie była tak wysoko w rankingu WTA. Mimo to w Australii zawiodła.


REKLAMA


Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"


Dramat Anisimovej. Dwa sety wystarczyły
W czwartek 8 stycznia była faworytką meczu 1/8 finału turnieju WTA w Brisbane. Wcześniej rozprawiła się z Australijką Kimberly Birrell, ale już Marta Kostiuk okazała się dla niej znacznie trudniejszą przeszkodą. W pierwszym secie Ukrainka nie tylko się postawiła Amerykance, ale w dziewiątym gemie ją przełamała.


To okazało się kluczem do wygrania partii 6:4 i objęcia prowadzenia w całym meczu. W drugim secie szybko, bo już w trzecim gemie, Kostiuk zdobyła przewagę przełamania. Straciła ją w szóstym gemie, ale w następnym... momentalnie odzyskała. Ostatecznie wygrała 6:3 i w zaledwie 87 minut pokonała Anisimovą.


To fatalne wieści przed zbliżającym się wielkimi krokami Australian Open. Turniej w Melbourne nigdy nie leżał Anisimovej. Najdalej dotarła w nim w latach: 2019, 2022 i 2024. Jej szczytem była czwarta runda, a rok temu odpadła już w drugiej, przegrywając z Emmą Raducanu. Lepiej w 2025 roku na kortach w Australii poradziła sobie Kostiuk.
Sprawdź też: Cały świat mówi o meczu Barcelony. "Naprawdę lubię Lewandowskiego, ale..."


Ukrainka dotarła do trzeciej rundy, gdzie postawiła twarde warunki Pauli Badosie. Odpadła po trzysetowym pojedynku. Dla Kostiuk, która zajmuje 26. miejsce w rankingu WTA, wielkoszlemowym szczytem pozostaje udział w ćwierćfinale Australian Open 2024. Wówczas była bliska sprawienia sensacji. Ugrała choćby seta z Coco Gauff, ale górą okazała się Amerykanka.
Marta Kostiuk - Amanda Anisimova 2:0 (6:4, 6:3)
Idź do oryginalnego materiału