„Andrzej, za tobą smuga krwi”. Żona Gołoty zamarła. Sekunda i nieszczęście

2 miesięcy temu
Zdjęcie: Starszy mężczyzna w eleganckiej marynarce w kratę i niebieskiej koszuli, stojący na tle rozmytego światła oraz złotych świateł. Ma poważny wyraz twarzy i lekko pochyloną sylwetkę.


O porażkach, nokautach i kontuzjach Andrzeja Gołoty odniesionych w ringu powiedziano już wszystko. Były pięściarz wagi ciężkiej miał jednak wyjątkowy "dar" do łapania urazów również wtedy, kiedy nie zakładał rękawic. W dodatku w najmniej odpowiednich momentach. Jak choćby w 2004 roku, krótko przed walką o zawodowe mistrzostwo świata z Johnem Ruizem. Założył spadochron i skoczył.
Idź do oryginalnego materiału