Andriejewa nie wytrzymała w meczu z Ukrainką! Rakieta poszła w ruch

2 godzin temu
W czwartej rundzie Australian Open doszło do starcia między Rosjanką a Ukrainką. Mirra Andriejewa walczyła z Eliną Switoliną o awans do ćwierćfinału. Ten mecz nie układał się po myśli tenisistki z Rosji, a po jednej z akcji rzuciła ona rakietą o ziemię. - Nadspodziewanie łatwo skończyło się to spotkanie - mówili komentatorzy. Switolina wygrała 6:2, 6:4 i awansowała do czołowej ósemki Australian Open.
13 - tyle lat dzieli Elinę Switolinę i Mirrę Andriejewą, które spotkały się w meczu czwartej rundy Australian Open. Rosjanka dotarła do drugiego tygodnia w tym turnieju w trzecim kolejnym sezonie. Switolina aż trzykrotnie dochodziła do ćwierćfinału Australian Open. W marcu zeszłego roku Andriejewa pokonała 7:5, 6:3 Switolinę w ćwierćfinale Indian Wells.

REKLAMA







Zobacz wideo Koncert Świątek, ale nagle stanęła! Zaskakująca rywalka Igi





Switolina awansowała do ćwierćfinału Australian Open. I nie podała ręki Rosjance
Choć wynik pierwszego seta mógłby wskazywać na to, iż był on jednostronny, to liczby mówią co innego. W pierwszym gemie Switolina obroniła trzy break pointy. Po czterech gemach Ukrainka prowadziła 3:1 i do samego końca utrzymała przewagę przełamania. W siódmym gemie Andriejewa nie wykorzystała dwóch break pointów, a potem przegrała seta 2:6, choć obroniła dwie piłki setowe. Switolina często grała na forhend rywalki, co przynosiło kolejne punkty.
Switolina miała więcej punktów zdobytych po drugim serwisie, a także miała mniej niewymuszonych błędów. Andreiejewa miała kilka więcej uderzeń kończących - 10 do 8. Gdy była chwila wolnego między setami Andriejewa udała się na przerwę toaletową.


Na początku drugiego seta Andriejewa wygrała dziesięć punktów z rzędu, przełamała Switolinę i prowadziła 2:0. Przy kolejnym gemie serwisowym Switolina obroniła trzy break pointy, choć przegrywała 15:40. Wydawało się, iż w czwartym gemie Andriejewa doprowadzi do równowagi, ale fatalnie przestrzeliła z forhendu i w ten sposób Switolina odrobiła stratę przełamania. Było więc 2:2.
Zobacz też: Mecz Igi Świątek w Australian Open już "rozstrzygnięty". Poszło w świat



Przez długi czas tenisistki wygrywały gemy przy swoim serwisie. Po jednej z akcji Andriejewa była na siebie wściekła i uderzyła pięścią w swoją nogę. W kluczowym gemie Rosjanka nie przetrwała próby nerwów, choćby przy próbie zagrania slajsa. Po tym, jak piłka trafiła w siatkę, to Andriejewa rzuciła rakietą o kort. Później był podwójny błąd serwisowy, który dał Switolinie piłkę meczową.
Switolina zamknęła spotkanie w dwóch setach, wygrała 6:2, 6:4 i awansowała do ćwierćfinału Australian Open. Ukrainka znalazła się w najlepszej ósemce AO po raz czwarty w karierze. Całe spotkanie trwało 83 minuty. - Nadspodziewanie łatwo skończyło się to spotkanie - mówili komentatorzy Eurosportu, którzy spodziewali się trzysetowego boju.
Switolina zagra o półfinał Australian Open z Amerykanką Coco Gauff, która wygrała 6:1, 3:6, 6:3 z Czeszką Karoliną Muchovą. Aktualny bilans nieznacznie wskazuje na Coco (2-1).
Idź do oryginalnego materiału