Trzy tygodnie temu Anastazja Kuś przystępowała do pisemnej matury - nie mogła więc walczyć w Gaborone o sztafetowe kwalifikacje do przyszłorocznych MŚ. A w Pekinie może być już jednym z filarów miksta czy kobiecej drużyny, zaraz po Natalii Bukowieckiej. Widać to choćby po pierwszym występie 19-latki w okresie letnim. W niemieckim Rehlingen sprinterka z Olsztyna uzyskała drugi czas w karierze. I przepustkę do sierpniowych MŚ U-20 w Eugene.