Amerykanin dołączył do składu Lancii

rallypl.com 1 godzina temu

Amerykański kierowca Conner Martell zadebiutuje w rajdowych mistrzostwach świata podczas zaplanowanego na koniec miesiąca Rajdu Akropolu. Zawodnik dołączy do rozszerzonego programu zespołu 2C Junior Team w kategorii WRC2.

Trzy starty w mistrzostwach świata

Martell wystartuje na greckich szutrach za kierownicą Lancii Ypsilon Rally2 HF Integrale. Na fotelu pilota zasiądzie doświadczony Alex Gelsomino. Występ w Grecji to pierwszy z trzech zaplanowanych startów Amerykanina w tym sezonie WRC. W jego kalendarzu znalazły się również Rajd Finlandii oraz Rajd Sardynii.

Kierowca z Vermont stworzy dwusamochodowy skład 2C Junior Team wspólnie z Léo Rosselem i Guillaume Mercoiretem, którzy od Rajdu Akropolu także przesiadają się do samochodów włoskiej marki. Rossel zajmuje w tej chwili wysokie miejsce w klasyfikacji WRC2 po wygranej w Rajdzie Monte Carlo i drugiej pozycji w Rajdzie Chorwacji.

Doświadczenie zza oceanu i przygotowania we Francji

Dla 29-letniego Martella start w Grecji to nowy etap w karierze. Zawodnik zdobywał doświadczenie w rallycrossie oraz w rajdach na terenie Stanów Zjednoczonych, a następnie rozpoczął występy w Europie wspólnie z 2C Competition. Przygotowania do debiutu objęły starty w szutrowych mistrzostwach Francji, gdzie Martell pilotowany przez Gelsomino zajął drugie miejsce w ubiegłorocznym Rajdzie Terre de Vaucluse.

– Jestem niesamowicie podekscytowany, iż dołączam do WRC. To zawsze było moim marzeniem i nigdy nie sądziłem, iż będę miał okazję startować w Europie, a zwłaszcza w WRC. Możliwość współpracy z zespołem takim jak Lancia, z jego bogatą historią, oraz fakt, iż kieruje nim 2C, to coś niesamowitego. Pozostanie w 2C nie jest dla mnie wielką zmianą, ponieważ świetnie nam się razem pracuje, więc myślę, iż poradzimy sobie dobrze z samochodem i mam nadzieję, iż osiągniemy dobre wyniki. – powiedział Conner Martell.

Trudne wyzwanie na greckich szutrach

Rajd Akropolu jest uznawany za jedną z najtrudniejszych technicznie i najbardziej wymagających dla sprzętu rund w kalendarzu mistrzostw świata. Z tego powodu Martell podchodzi ostrożnie do swoich oczekiwań.

– Zdecydowanie nie wiem, czego się spodziewać ani na jakie miejsce powinniśmy liczyć. Ale po prostu nie mogę się doczekać tego wyzwania i sprawdzenia, jak wypadniemy w starciu z najlepszymi na świecie. To też niesamowite uczucie być jednym z zaledwie trzech amerykańskich kierowców, którzy w ciągu ostatnich 25 lat startowali na tym poziomie w WRC – dodał amerykański kierowca.


Źródło: wrc.com

Idź do oryginalnego materiału