Alonso pokonany przez ból w Kanadzie

1 godzina temu



Jak się okazuje, przyczyną wycofania się Fernando Alonso z rywalizacji w Grand Prix Kanady były problemy z fotelem, powodujące duży ból u Hiszpana.

Aston Martin próbuje wydostać się z ogromnego dołka, w którym znalazł się na początku sezonu za sprawą problemów z niezawodnością silnika i wibracjami, jakich doświadczali kierowcy. W pierwszych rundach Fernando Alonso i Lance Stroll nie byli w stanie przejechać więcej niż 30 okrążeń bez narażania swojego zdrowia na szwank.

Teraz w kwestii wibracji jest już lepiej – przynajmniej o ile chodzi o odczucia kierowców, ale Astona przez cały czas trapią spore problemy.

W Grand Prix Kanady oczywiście brakowało tempa, ale oprócz tego Fernando Alonso miał spory problem ze swoim fotelem, który ostatecznie doprowadził do jego wycofania się z rywalizacji.

“Mieliśmy problem z fotelem, w którym czułem się coraz bardziej niekomfortowo z okrążenia na okrążenie. Pozycja za kierownicą nie wydaje się prawidłowa. Byliśmy oczywiście poza punktami, choćby daleko od nich, nie było ryzyka deszczu więc postanowiliśmy zatrzymać ból” – powiedział Fernando Alonso po wyścigu, w którym przejechał tylko 23 okrążenia.

Problem wystąpił po tym, jak Aston Martin dokonał zmian w ustawieniach fotela przed GP Kanady. Pozycję kierowcy zmieniono na bardziej leżącą by obniżyć środek ciężkości.

“Próbowaliśmy zmodyfikować kilka rzeczy ostatniej nocy, nie dało to rezultatu więc spróbujemy zrobić nowy fotel na GP Monako” – mówi Alonso.

Zmiany zapowiedział już dyrektor torowy Astona, Mike Krack.

“Przez jakiś czas byłoby niewygodnie. Nigdy nie było ryzyka, iż będzie musiał się nagle zatrzymać, ale cały czas czuł ucisk, a skala się zwiększała. Musimy ponownie przemyśleć pozycjonowanie fotela” – mówi Krack.

“Zawsze próbuje się umieścić fotel najniżej jak się da. o ile spojrzymy na pozycję kierowcy to staje się ona coraz bardziej leżąca. Musimy wszystko sprawdzić bo być może zrobiliśmy krok za daleko” – dodaje.



Idź do oryginalnego materiału