Robert Lewandowski drugi raz w tym sezonie wyprowadzał FC Barcelonę na murawę Spotify Camp Nou jako kapitan "Blaugrany". Opaska kapitańska sprawia, iż sprzyja mu szczęście, bowiem w sobotę w meczu z Realem Mallorca (3:0) otworzył wynik w 29. minucie. Piłka szczęśliwie dotarła do niego w polu karnym po strzale Marcusa Rashforda, oszukał obrońcę i płaskim strzałem pokonał Leo Romana.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii
Lewandowski dogonił Messiego. Co za wyczyn
Dla Lewandowskiego gol w meczu z ekipą z Majorki to było dziesiąte ligowe trafienie w tym sezonie i drugie w tym roku. Przełamał swoją niemoc strzelecką w La Lidze, która trwała od czasu trafienia w derbach Barcelony z Espanyolem 3 stycznia. Sobotnia bramka pozwoliła dobić do magicznej granicy i jednocześnie wyrównać pewne wyjątkowe osiągnięcie.
Dzięki temu, iż Polak strzelił wczoraj gola, zanotował 15. sezon z rzędu, w którym w ligowych rozgrywkach ma co najmniej dziesięć bramek na koncie. Dokonywał tego w barwach Borussii Dortmund od sezonu 2011/2012, później w każdym sezonie w Bayernie Monachium i w każdym sezonie w Barcelonie. To nieprawdopodobne osiągnięcie, potwierdza ono wieloletnią klasę Lewandowskiego jako napastnika.
Jak wyliczyli statystycy z grupy Opta, tylko dwóch piłkarzy mogło dotychczas pochwalić się podobnym lub lepszym wyczynem. Lewandowski wyrównał rekord Leo Messiego, który także przez 15 sezonów z rzędu miał co najmniej dziesięć ligowych trafień w swoim dorobku. Nieco lepszą serią może pochwalić się jedynie Cristiano Ronaldo, który zanotował 16 takich sezonów z rzędu.
Oprócz tego Lewandowski jest na 14. miejscu w klasyfikacji strzelców wszech czasów FC Barcelony, ma 114 goli. Zajmuje to miejsce ex aequo z Estanislao Basorą, który grał w Barcelonie w latach 1946-1958. Do dziesiątego miejsca, które zajmują razem Mariano Martin (1940-1947) i Rivaldo (1997-2002) traci 16 goli.
Bramka Lewandowskiego w meczu z Majorką pozwoliła Barcelonie złapać dużą swobodę na boisku, poczuła się pewniej w tym spotkaniu. Był to też sygnał do ataku. Polak mógł mieć dublet na koncie. W drugiej połowie Marc Casado uderzył z dystansu, piłka odbiła się od Lewandowskiego, ale zatrzymała się na poprzeczce bramki Realu Mallorca.
Zobacz też: Tak Flick zwrócił się do Lewandowskiego i spółki. "Zapytałem zawodników"
W tabeli La Ligi FC Barcelona jest na prowadzeniu i ma cztery punkty przewagi nad Realem Madryt, który zagra dzisiaj z Valencią.
W klasyfikacji strzelców w tym momencie Robert Lewandowski zajmuje piąte miejsce ex aequo z Laminem Yamalem. Do prowadzącego Kyliana Mbappe traci aż 12 goli.

2 godzin temu















