Alarm przeciwlotniczy podczas meczu tenisa. Turniej przerwany

1 godzina temu
Konflikt Stanów Zjednoczonych oraz Izraela z Iranem wpływa także na organizację wydarzeń sportowych na całym świecie. Przekonali się o tym tenisiści w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, którzy musieli błyskawicznie opuścić kort.
Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły w sobotę ataki na Iran, w wyniku których zginął ajatollah Ali Chamenei, najwyższy przywódca Iranu. Teheran odpowiedział odwetem, uderzając w sojuszników Waszyngtonu i Tel Awiwu. Eksperci uważają, iż teraz Iran może przeprowadzić ataki terrorystyczne na terytorium USA w odwecie za zabójstwo Chameneiego.

REKLAMA







Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"



Chwile grozy w turnieju w Fudżajrze. Tenisiści musieli opuścić kort
Konflikt Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem wpływa też na rozgrywanie wydarzeń sportowych na całym świecie. Przekonali się o tym tenisiści podczas turnieju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Właśnie tam w finale kwalifikacji do challengera w Fudżajrze Japończyk Hayato Matsuoka (368. ATP) zmierzył się z Białorusinem Daniiłem Ostapenkowem (754. ATP). W trakcie ich spotkania nagle była potężna eksplozja. Według doniesień zagranicznych mediów zastrzelono irańskiego drona (Irańczycy atakują bowiem bazy amerykańskie w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie).


Do internetu trafiło nagranie, jak tenisiści nagle pospiesznie musieli opuścić kort. Był to efekt alarmu przeciwlotniczego. Mecz został przerwany w trzecim secie przy prowadzeniu Białorusina 6:3, 4:6, 2:1. Nie wiadomo, czy turniej zostanie dokończony.






"Zdrowie, bezpieczeństwo i dobre samopoczucie zawodników, obsługi i personelu jest naszym priorytetem. Uważnie monitorujemy sytuację i w razie potrzeby będziemy komunikowali, co dalej" - przekazali organizatorzy imprezy.
Całą sytuację opisał również inny tenisista Władysław Orłow (516. ATP), który wygrał w kwalifikacjach 6:3, 7:5 z Amerykaninem Ronitem Karkim (1607. ATP).



Zobacz także: To dlatego Iga Świątek nie miała szczęścia. Wyjątkowo trudna droga


- Był ostrzał 10 kilometrów od nas. Kiedy grałem, słyszałem odgłosy przelatujących myśliwców. Tam obok góry widać kłęby dymu. Nie jest tu zbyt bezpiecznie - powiedział Ukrainiec w mediach społecznościowych.






"Służby w mieście Fudżajra zareagowały na pożar, który wybuchł dziś rano w Strefie Przemysłowej Ropy Naftowej Fudżajry (FOIZ) i który powstał w wyniku upadku odłamków po skutecznym przechwyceniu drona przez system obrony przeciwlotniczej. Nie było osób rannych, pożar został opanowany, a normalna działalność w tym obszarze została wznowiona" – wyjaśniono w oświadczeniu władz Fudżajry.
Idź do oryginalnego materiału