USA, Francja, Turcja, Dania, Włochy - to wbrew pozorom nie rozpiska miejsc, które powinniście odwiedzić w 2026 roku. W tych krajach Adam Buksa występował od 2020 roku po odejściu z Pogoni Szczecin. Nie licząc pobytu w RC Lens, wszędzie strzelał gole. Aż przyszedł transfer do Udinese Calcio.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy
Kolejne problemy Buksy. Udinese poinformowało
25-krotny reprezentant Polski trafił do włoskiego klubu z FC Midtjylland za pięć milionów euro latem ubiegłego roku. Niestety, ma spore problemy z regularną grą - na swoim koncie ma zaledwie 481 minut w 13 ligowych meczach. Bilans strzelecki też wygląda zatrważająco - jedna bramka zdobyta 25 października przeciwko Lecce.
- Jestem tu szczęśliwy, ale wiem, iż mogę więcej. Jeden gol to nie jest satysfakcjonujący dorobek. Jestem tu po to, by strzelać gole. Muszę być cierpliwy i pracować. Jestem napastnikiem, więc chcę zdobywać bramki, ale liga włoska jest trudna dla napastników. Potrzebuję czasu w adaptację, ale myślę, iż jestem na dobrej drodze - stwierdził Buksa na łamach klubowych mediów pod koniec grudnia.
Niestety, na kolejne szanse od trenera Kosty Runjaicia Polak będzie musiał poczekać. Udinese w oficjalnym komunikacie poinformowało, iż Buksa doznał kontuzji mięśnia płaszczkowatego lewej łydki.
W związku z urazem napastnik reprezentacji Polski opuści pierwszy mecz w 2026 roku, w którym rywalem Udinese Calcio będzie Como. Agencja prasowa "ANSA" donosi, iż kontuzja wyeliminuje Buksę na przynajmniej kilka tygodni.
Udinese zajmuje 11. miejsce w ligowej tabeli. W barwach "Zebr" występuje także inny z reprezentantów Polski, Jakub Piotrowski, a także były piłkarz Lecha Poznań, Jesper Karlstrom, który pełni funkcję kapitana.
Zobacz też: Koniec sagi transferowej z Lewandowskim?! Jest oficjalny komunikat!

2 godzin temu














