Afrykański zespół napadnięty. Nie żyje 20-letni piłkarz

2 godzin temu

Dramatyczne wydarzenie miało miejsce po meczu ghańskiej Premier League. W drodze powrotnej z Samreboi autokar Berekum Chelsea został zaatakowany przez uzbrojonych napastników. Padły strzały, a śmierć poniósł zaledwie 20-letni piłkarz. Nie był to pierwszy przypadek napaści na zespół w drodze z tej miejscowości.

Napaść na autokar ghańskiej drużyny

W niedzielę 12 kwietnia Berekum Chelsea zmierzyła się na południu Ghany z Samartex. W drodze powrotnej z miejscowości Samreboi doszło do dramatycznego wydarzenia. Autokar zespołu z Berekum został zaatakowany przez grupę uzbrojonych napastników. Jak czytamy w oświadczeniu klubu, sprawcy zablokowali drogę, by uniemożliwić przejazd. Kiedy kierowca próbował wycofać, w stronę autokaru zaczęły padać strzały z broni maszynowej i karabinów szturmowych. Piłkarze i personel zaczęli uciekać w pobliskie krzaki, by się schować.

Niestety, jeden z piłkarzy został ciężko ranny. Był nim 20-letni Dominic Frimpong, który w przegranym 0:1 meczu z Samartex zagrał w podstawowym składzie. Kiedy Berekum wydawała oświadczenie, była jeszcze nadzieja, iż życie piłkarza uda się uratować. Niestety, niebawem ghańska federacja poinformowała o śmierci zawodnika. Ghański ZPN dodaje, iż podjął współpracę z organami ścigania w celu znalezienia oraz ukarania sprawców. Federacja zapewnia też, iż podejmie prace nad zapewnieniem klubom bezpieczeństwa.

– Ghański ZPN z głębokim szokiem i smutkiem przyjął tragiczną wiadomość o śmierci Dominica Frimponga, zawodnika Berekum Chelsea (…) GFA pragnie złożyć najszczersze kondolencje rodzinie zmarłego, jego kolegom z drużyny, sztabowi, kierownictwu oraz pracownikom Berekum Chelsea w tym niezwykle trudnym czasie. Ten tragiczny incydent to ogromna strata nie tylko dla Berekum Chelsea, ale także dla całej ghańskiej piłki nożnej. Dominic był obiecującym młodym talentem, którego poświęcenie i pasja do gry ucieleśniały ducha naszej ligi.

– GFA pozostaje w stałym kontakcie z klubem i odpowiednimi władzami, w tym z ghańską policją, w związku z trwającym dochodzeniem ws. okoliczności tego niefortunnego incydentu. Apelujemy o podjęcie wszelkich niezbędnych kroków w celu zapewnienia sprawiedliwości. Ponadto GFA zaangażuje się w prace nad wzmocnieniem bezpieczeństwa dla podróżujących na rozgrywki krajowe klubów, aby zapobiec podobnym tragicznym zdarzeniom w przyszłości. Wzywamy całą społeczność piłkarską do zjednoczenia się i okazania wsparcia Berekum Chelsea oraz pogrążonej w żałobie rodzinie w tym trudnym czasie. Niech dusza Dominica Frimponga spoczywa w pokoju.

Nie pierwszy taki przypadek

Berekum Chelsea nie jest jedynym zespołem, który w drodze powrotnej z meczu z Samreboi został zaatakowany. W listopadzie 2023 roku napadnięto na autokar Legon Cities FC, które przegrało z Samartex 0:3. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, ale drużyna ze stolicy kraju, Akry, została obrabowana. „Obyło się bez ofiar, jednak zabrali nam wszystko” – mówił wówczas zawodnik Legon Cities, Nicholas Mensah.

Zmarły Dominic Frimpong reprezentował barwy mistrza Ghany z 2011 roku od zaledwie trzech miesięcy. Został wypożyczony do końca sezonu 2025/26 z Aduany Stars, którego był wychowankiem. W koszulce Berekum Chelsea zaliczył dziesięć występów i wszystkie w podstawowym składzie. Strzelił choćby dwa gole – w styczniu z Gold Stars i w marcu z Karelą United. Oba te mecze Berekum Chelsea wygrała u siebie 2:0. Tydzień przed swoją śmiercią 20-latek zanotował 87 minut przeciwko macierzystemu klubowi. Aduana Stars przegrała w Berekum 0:1.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Infantino pod presją. Robi co może, by Iran zagrał na mundialu
  • Nowy talent MLS z polskimi korzeniami. Jak Zakrzewski Hall podbija USA?
  • Van Persie chwali Modera. „Stanął na wysokości zadania”

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału