Abstrakcyjne statystyki. Na domowym torze stracił tylko dwa punkty!

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Był drugim zimowym wzmocnieniem Wybrzeża, które wciąż z tyłu głowy miało przegrany finał Krajowej Ligi Żużlowej w 2025 roku. Plan zespołu się nie zmienił. Awansować do Metalkas 2. Ekstraligi. Był jednym z zawodników, którzy od początku pokazywali bardzo wysoką formę. Prawda jest jednak taka, iż on sam, wraz z Timem Sorensenem, nie byłby w stanie go zapewnić.

Dlatego też Gdańszczanie, korzystając z okazji, podpisali kontrakty z Timo Lahtim, Mateuszem Bartkowiakiem oraz Janem Przanowskim. Teraz, jak już wielokrotnie wspominaliśmy w kontekście Wybrzeża, jest to drużyna kompletna i praktycznie poza zasięgiem rywali na najniższym poziomie rozgrywek. Twarzą tego zespołu jest bez wątpienia właśnie Jacob Thorssell. Miał zastąpić Nielsa Kristiana Iversena i robi to wręcz z nawiązką.

33-latek jest najlepszym zawodnikiem ligi, notując średnią 2,581 punktu na bieg. To robi wrażenie, jednak warto w tej sytuacji spojrzeć na wyniki osiągane przez niego na torze im. Zbigniewa Podleckiego. Tam te statystyki są wręcz abstrakcyjnie nieprawdopodobne. Osiąga tam jak do tej pory… 2,926. Niech to solidnie wybrzmi, w 27 biegach tylko dwa razy znalazł pogromcę na domowym torze. Przegrał jedynie z Kimem Nilssonem i Marko Lewiszynem.

Ekipa znad morza w takiej sytuacji nie powinna się więc zastanawiać i już teraz rozpocząć rozmowy w sprawie nowej umowy dla Jacoba Thorssella. Szczególnie, iż sam zainteresowany jasno wskazał, iż chętnie pozostałby w Gdańsku. Mając takiego eksperta miejscowego toru głupio byłoby tego nie wykorzystać. Takich statystyk nie spotyka się bowiem często. Ba, jest to niesamowita rzadkość!

Jacob Thorssell (Wybrzeże Gdańsk)
Idź do oryginalnego materiału