Absolutny dramat gwiazdy FC Barcelony. Diagnoza brzmi jak wyrok

1 godzina temu
FC Barcelona ma kolejny problem. Z jej składu wypada jedna z gwiazd kobiecej drużyny. Chodzi o Laię Aleixandri, która nabawiała się kontuzji na samym początku czwartkowego El Clasico. Piłkarka opuściła wówczas murawę na noszach, co wzbudziło najgorsze obawy wśród kibiców. Niestety gwałtownie się one potwierdziły. W piątek klub wydał oficjalny komunikat ws. jej stanu zdrowia i nie były to dobre wieści.
FC Barcelona z Ewą Pajor w składzie zapewniła sobie awans do półfinału Pucharu Królowej. W czwartek pokonała na wyjeździe Real Madryt aż 4:0, a dwie bramki w tym meczu zdobyła reprezentantka Polski. Niestety z obozu katalońskiego klubu płyną także złe wieści. Zwycięstwo zostało bowiem okupione poważnym urazem jednej z podstawowych zawodniczek.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki nie gryzie się w język: Może ktoś Mioduskiemu pisze te wypowiedzi



Niepokojące obrazki podczas meczu FC Barcelony. Oto diagnoza. Niestety...
Po nieco ponad 10 minutach gry nabawiła się go Laia Aleixandri. W trakcie akcji upadła na murawę i zaczęła skarżyć się na ból w kolanie. Do pomocy gwałtownie ruszył sztab medyczny. Jak się okazało, 25-latka nie była w stanie sama się podnieść, dlatego z boiska zniesiono ją na noszach. W jej miejsce weszła natomiast Aicha Camara. Obrazki te wyglądały dość groźnie i potwierdziły to wyniki badań.


Te następnego dnia na swojej oficjalnej stronie internetowej opublikowała FC Barcelona. - Badania przeprowadzone w ten piątek potwierdziły, iż zawodniczka pierwszego zespołu Laia Aleixandri ma zerwane więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie. W najbliższych dniach przejdzie operację. Po zabiegu zostanie opublikowany kolejny raport medyczny - mogliśmy przeczytać w specjalnym komunikacie.
Pech gwiazdy FC Barcelony. Dopiero co wróciła po kontuzji... pozostało gorzej
Oznacza to, iż Laię Aleixandri czeka teraz długa, choćby wielomiesięczna przerwa od grania. W przypadku tej piłkarki to już druga kontuzja odniesiona w ciągu ostatnich tygodni. Pod koniec zeszłego roku doznała urazu mięśnia płaszczkowatego lewej nogi, przez co straciła pięć spotkań. Do składu wróciła dopiero 1 lutego, gdy rozegrała pół godziny w wygranym 4:1 spotkaniu z Sevillą. Przeciwko Realowi po raz pierwszy w tym roku kalendarzowym wybiegła w pierwszej jedenastce.


Dla ekipy prowadzonej przez Perego Romeu strata ta będzie nie lada problemem. Aleixandri była w tym sezonie podstawową stoperką zarówno FC Barcelony, jak i reprezentacji Hiszpanii. W lidze zaliczyła 14 występów, dwa dołożyła w Pucharze Królowej i pięć w Lidze Mistrzyń. W sumie strzeliła w nich trzy gole.
Idź do oryginalnego materiału