Selekcjoner Arne Senstad oraz skrzydłowa Magda Balsam komentują niedzielną wygraną reprezentacji Polski z Norwegią B (32:30) na zakończenie towarzyskiego turnieju w czeskim Chebie. “Wreszcie pokazaliśmy, iż potrafimy dobrze grać w piłkę ręczną. To był turniej towarzyski, podczas którego testowaliśmy nowe rozwiązania, a wiele zawodniczek dostało szansę, żeby się pokazać i walczyć o miejsce w składzie. Na pewno mam już większą jasność w kontekście składu na mistrzostwa Europy” – mówi opiekun Biało-Czerwonych.
Reprezentacja Polski kobiet pod wodzą selekcjonera Arne Senstada wygrała z Norwegią B (32:30) w ostatnim meczu towarzyskiego turnieju w Chebie. To pozytywny sygnał przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy w Polsce. Kolejnym razem Biało-Czerwone zobaczymy na parkiecie 24 października w domowym towarzyskim meczu z Islandią. Pełną relację z niedzielnego meczu można przeczytać TUTAJ.
Jak przebieg i wynik meczu “na gorąco” oceniają sami zainteresowani?
Arne Senstad, selekcjoner reprezentacji Polski: Jestem zadowolony z dzisiejszego meczu. Wreszcie pokazaliśmy, iż potrafimy dobrze grać w piłkę ręczną. To był turniej towarzyski, podczas którego testowaliśmy nowe rozwiązania, a wiele zawodniczek dostało szansę, żeby się pokazać i walczyć o miejsce w składzie. Pierwsze dwa mecze wyglądały gorzej, momentami sprawialiśmy wrażenie, jakbyśmy nie byli do końca obecni na boisku. Dzisiaj poszliśmy na całość i wyglądało to dobrze. Turniej pokazał jednak, iż wciąż mamy nad czym pracować. Niestety przez cały czas brakuje nam fizyczności, choć mówimy o tym od bardzo dawna. Było to widoczne w poprzednich meczach, kiedy niektóre zawodniczki nie były gotowe na taką intensywność. Wciąż chodzi o podstawowe rzeczy. Dla niektórych zawodniczek będzie już trudno znaleźć się w składzie na EURO. Inne wciąż potrzebują trenować i podnosić swój poziom. Teraz będę jeszcze uważniej śledził zawodniczki. Monitorujemy ich treningi, ale każda z nich musi pracować jeszcze lepiej. Mamy bardzo utalentowaną grupę, która naprawdę potrafi grać w piłkę ręczną, ale żeby rywalizować na wysokim poziomie, potrzebne jest również odpowiednie przygotowanie. Nad tym musimy pracować do EURO. Na pewno po tym turnieju mam już większą jasność w kontekście składu na mistrzostwa Europy.
Magda Balsam, skrzydłowa reprezentacji Polski: Mam bardzo fajne wrażenia po dzisiejszym meczu, bo był to zdecydowanie nasz najlepszy występ w tym turnieju. Pokazałyśmy spory potencjał, który w nas drzemie. Myślę, iż na zakończenie tego turnieju i całego zgrupowania taki mecz był nam bardzo potrzebny, również pod względem mentalnym. Chcemy przyjechać na kolejne zgrupowanie z jeszcze lepszym nastawieniem i większą motywacją do dalszej pracy. Dzisiaj zagrałyśmy naprawdę wszystko, co chciałyśmy. To był bardzo dobry mecz i wydaje mi się, iż mamy powód, żeby się z tego cieszyć. Po tym turnieju mamy bardzo dużo wniosków. Z każdego meczu możemy wyciągnąć zarówno plusy, jak i minusy. Musimy skupić się na tym, co jeszcze nie funkcjonuje tak, jak powinno, i nad czym trzeba pracować, ale jednocześnie pamiętać o tym, co nam wychodziło. To też jest bardzo ważne, bo pokazałyśmy, iż wiele rzeczy potrafimy zrobić dobrze, a choćby bardzo dobrze. Teraz musimy przełożyć to na mistrzostwa Europy w Polsce.
Kolejnym razem Biało-Czerwone zobaczymy na parkiecie 24 października w domowym towarzyskim meczu z Islandią (BILETY). Inauguracja Mistrzostw Europy Kobiet 2026 czeka Polki 5 grudnia w katowickim Spodku w meczu z Francją (WIĘCEJ).

14 godzin temu














