Tyson Fury zarabia na światowych ringach ogromne pieniądze, a za drugą walkę z Ołeksandrem Usykiem pod koniec 2024 roku miał dostać aż 190 milionów euro. Na takie pieniądze mogą liczyć największe gwiazdy boksu. O swoją dolę na zawodowych ringach próbuje walczyć również jego brat Tommy, który ma na koncie 10 zawodowych walk i 10 zwycięstw.
REKLAMA
Zobacz wideo Śliwowski: Janusz Wójcik przychodził i mówił: Pan Romanowski wam dopłaci...
Tommy Fury wraca do ringu. Jest data i rywal brata Tysona Fury'ego
Tommy Fury nie jest tak popularny i tak dobry, jak jego brat, ale wciąż jest całkiem "gorącym" nazwiskiem boksu. Świadczy o tym fakt, iż walczył już z popularnymi influencerami - Jakiem Paulem i KSI. Obu oczywiście pokonał, podobnie jak Daniela Bociańskiego i Przemysława Biniendę we wcześniejszych pojedynkach.
Walka z KSI była dla młodszego brata Tysona ostatnią i odbyła się w październiku 2023 roku. Po długiej przerwie 25-latek wreszcie powróci do ringu i stanie się to 9 maja w Budapeszcie, co sam ogłosił w mediach społecznościowych.
A z kim zawalczy? Jego rywalem będzie Bośniak Kenyan Hanjalić, który może pochwalić się zawodowym rekordem 4-1, a trzy walki wygrał przez nokaut. Teoretycznie 27-latek nie powinien być dla Fury'ego rywalem nie do przejścia. Zobaczymy jednak, jak Brytyjczyk będzie wyglądał w ringu po dwuletniej przerwie i operacji ręki, którą ta absencja była spowodowana.
Gdyby tego było mało, to na gali nazwanej "The Comeback", czyli "Powrót" w Budapeszcie zawalczy jeszcze trzeci z braci - Roman Fury. Jego rywalem w karcie wstępnej gali będzie Josip Pebar, ale to starcie nie zapowiada się tak emocjonująco.
Na razie nie ogłoszono, kiedy do ringu wróci najlepszy i najstarszy z braci Tyson Fury. Druga porażka z Usykiem ma oznaczać, iż "Król Cyganów" wypadł już z czołówki światowego boksu i raczej już nigdy nie zawalczy o pas mistrzowski.