45 minut wystarczyło. Tak Hiszpanie nazwali Lewandowskiego, po tym co zrobił

3 tygodni temu
"Miał tylko jedną szansę i wykorzystał ją" - tak o Robercie Lewandowskim piszą hiszpańscy dziennikarze. W sobotnim meczu z Mallorcą to właśnie on przełamał niemoc FC Barcelony. W dość szczęśliwych okolicznościach strzelił swojego 10. gola w tym sezonie LaLiga. Dzięki niemu Katalończycy prowadzą do przerwy 1:0. A jakie noty za pierwszą połowę otrzymał Polak?
Robert Lewandowski po raz kolejny wyszedł w pierwszej jedenastce FC Barcelony. W sobotnim meczu z Mallorcą pełnił choćby funkcję kapitana i stanął na wysokości zadania. To właśnie on był absolutnym bohaterem pierwszej połowy. Choć początkowo jego zespół wcale nie dominował, polski napastnik zapewnił mu prowadzenie do przerwy 1:0.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii


Gol Lewandowskiego w meczu Barcelony. Nie mogło być inaczej. "Prawdziwa dziewiątka"
Wystarczyło jedynie, iż znalazł się we adekwatnym miejscu, o adekwatnym czasie. W 29. minucie piłka dość szczęśliwie znalazła się pod jego nogami. Po strzale z dystansu Rashforda odbiła się od jednego z rywali i Daniego Olmo. W końcu przyjął ją Lewandowski i uderzył idealnie przy słupku.


Poza tym 37-latek pracy miał niewiele. Poza akcją bramkową nie oddał ani jednego strzału. Rzadko dostawał piłę od kolegów, ale jak już miał ją przy nodze, to potrafił się przy niej utrzymać i celnie podać do kolegi. Jak zatem jego grę w pierwszej połowie oceniły hiszpańskie media?
Kataloński "Sport" określił go mianem "lodowaty" i wystawił ocenę "6". - Środkowi obrońcy Mallorki nie dali mu chwili wytchnienia. adekwatnie nie mógł choćby cofnąć się, żeby przyjąć piłkę, ale potrzebował ułamka sekundy i milimetra przestrzeni, żeby strzelić gola: otrzymał piłkę w polu karnym, poczekał, aż obrońcy się zanurkują, i z łatwością wykończył akcję. To prawdziwa dziewiątka - czytamy w uzasadnieniu.


"Lewandowski nie pudłuje, gdy Barca najbardziej tego potrzebowała" - napisało z kolei "Mundo Deportivo". - Miał tylko jedną szansę i wykorzystał ją jak prawdziwa dziewiątka, wcinając się do środka i kończąc akcję z przysłowiowym spokojem - dodano. Polkowi nie przyznano noty, ale nazwano go "nieustępliwym".
Idź do oryginalnego materiału