Iga Świątek ma za sobą dość solidny sezon. Zaskoczyła na trawie, bo nie dość, iż awansowała do pierwszego finału na tej nawierzchni (WTA 500 w Bad Homburg), to później wygrała Wimbledon. Rozczarowała za to wcześniej, na "mączce", bo nie zdobyła ani jednego tytułu i wówczas mocno spadła w rankingu. Mimo wszystko rok zakończyła na drugiej lokacie. Bilans Polki? 65 zwycięstw i 17 porażek.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Iga Świątek "pomogła" Gauff. To był najlepszy mecz Amerykanki
Teraz o pierwszej przegranej Świątek w 2025 roku napisali dziennikarze thetennisgazette.com. Dlaczego? Chcieli wyróżnić jej pogromczynię. Ich zdaniem to właśnie w tym spotkaniu Coco Gauff pokazała się z najlepszej strony w całej kampanii. "Najlepszy mecz Amerykanki w tym sezonie" - czytamy. A mowa o finale United Cup z 5 stycznia. Wówczas Gauff wygrała 6:4, 6:4. Było to drugie zwycięstwo z rzędu i drugie w ogóle nad Polką. "Z kortu Świątek zeszła płacząc, bo po raz pierwszy w United Cup 2025 przegrała, walcząc dla Polski. W finale nasza gwiazda po prostu nie wytrzymała" - pisał Łukasz Jachimiak ze Sport.pl.
"Ludzie naturalnie pomyślą, iż finał Roland Garros [w którym Amerykanka pokonała Arynę Sabalenkę, przyp. red.] był najlepszym występem Gauff w 2025 roku, ale to nieprawda. Prawda jest taka, iż jeszcze przed finałem w Paryżu był lepszy. (...) Zawodniczka z USA triumfowała nad Igą Świątek, a dwugodzinny pojedynek z punktu widzenia Gauff okazał się wspaniały" - pisała redakcja thetennisgazette.com. W kolejnych akapitach oceniła, co było tak niezwykłego w tym starciu.
"Gauff udowodniła, iż jest w stanie dyktować warunki gry, będąc w obronie i doganiała piłki, które wydawały się pewne i zwycięskie dla Polki. To właśnie wtedy ludzie mogli poczuć, iż Gauff przekroczyła granice. Niewykluczone, iż właśnie ten mecz stał się katalizatorem bardzo owocnego roku 2025" - czytamy dalej. "Amerykanka zawsze była tenisistką, która była w stanie sprostać wielkim wydarzeniom, a ten występ przeciwko Świątek należy uznać za jeden z najbardziej kompletnych w jej karierze" - puentowali.
Zobacz też: Celt dostał trudne pytanie od Radwańskiej. "Brudy życia codziennego".
Sezon 2026 tuż tuż
Już niedługo zostanie rozegrana kolejna edycja United Cup, a więc tzw. nieformalnych mistrzostw świata. I najpewniej wystąpią w niej m.in. Iga Świątek i Hubert Hurkacz. W grupie Polska zmierzy się z Niemcami i Holandią. Mecze rozegrane zostaną w Sydney. Impreza wystartuje 2 stycznia, a zakończy się dziewięć dni później. Będzie to jeden ze sprawdzianów dla 24-latki przed zbliżającym się Australian Open. Tylko tego trofeum wielkoszlemowego brakuje w kolekcji naszej rodaczki. jeżeli je zdobędzie, to wówczas będzie mogła pochwalić się Karierowym Wielkim Szlemem (triumfem w Australian Open, Roland Garros, Wimbledonie i US Open w różnych sezonach).

55 minut temu










