17-letni Jan Przyrowski na podium w Katarze. Sukces w klasyfikacji debiutantów

rallypl.com 2 godzin temu

Jan Przyrowski zakończył zimowe starty w okresie 2026 w ramach serii Formula Regional Middle East Trophy (FRMET). 17-latek pochodzący z Rossoszycy podczas finałowej rundy na torze Lusail International Circuit w Katarze zaprezentował wysoką formę, zajmując trzecią lokatę w pierwszym oraz piątą w drugim wyścigu.

Dzięki zdobyciu cennych punktów reprezentant Akademii Motorsportu ORLEN wywalczył 3. miejsce w klasyfikacji debiutantów oraz 6. pozycję w zestawieniu generalnym całego cyklu.

Przebieg rywalizacji na torze Lusail

Ostatnia runda sezonu odbyła się w nietypowym terminie, od 11 do 13 lutego. Po udanych zawodach na Dubai Autodrome, Przyrowski i zespół RPM liczyli na dalszy postęp. Przygotowania zakłócił jednak chaos organizacyjny. Z dwóch zaplanowanych sesji testowych odbyła się tylko jedna, podczas której kierowca z Rossoszycy musiał mierzyć się z licznymi żółtymi i czerwonymi flagami. Problemy techniczne na torze doprowadziły do przerwania czwartkowego treningu, w którym Polak zajmował 4. miejsce. Ostatecznie organizatorzy przenieśli wszystkie zajęcia na piątek i podjęli decyzję o rezygnacji z jednego z trzech zaplanowanych wyścigów.

Dutch Photo Agency.

W piątkowych kwalifikacjach Przyrowski pokazał konkurencyjne tempo. W sesji Q1 uzyskał 6. czas, a w Q2 był 8. Wyniki te uległy poprawie po dyskwalifikacji Alexandra Abkhazavy. Reprezentant Kazachstanu zatrzymał się na torze z powodu braku paliwa, co zgodnie z regulaminem skutkowało wykluczeniem go z sesji. W efekcie Polak ruszał do wyścigów z 5. i 7. pola startowego, co było jego najlepszym wynikiem kwalifikacyjnym w okresie 2026.

Zobacz też: Rajd Safari z Polakami, ale bez „Kajto”

Sukcesy w wyścigach i klasyfikacja końcowa

Start do pierwszego wyścigu był pokazem umiejętności 17-latka. Przyrowski błyskawicznie zyskał dwie pozycje i włączył się do walki w ścisłej czołówce. Przez cały dystans utrzymywał tempo liderów, odpierając ataki Alexa Powella i naciskając na Sebastiana Wheldona. Wyścig zakończył na 3. miejscu, po raz trzeci w tym roku stając na podium.

Dutch Photo Agency.

Podczas finałowego biegu rozgrywanego przy sztucznym oświetleniu Przyrowski ponownie popisał się świetnym startem, zyskując dwa oczka tuż po zgaśnięciu świateł. Choć walczył o kolejny awans, wyrównane tempo czołówki nie pozwoliło na dalsze przetasowania. Piąta lokata w tym wyścigu przypieczętowała jego udany debiut w serii.

Statystyki Jana Przyrowskiego w okresie 2026:

  • Punkty ogółem: 71.

  • Miejsce w klasyfikacji generalnej: 6.

  • Klasyfikacja Rookie Cup: 3. miejsce (II wicemistrz debiutantów).

  • Najlepszy wynik w wyścigu: 3. miejsce

W klasyfikacji generalnej Polak zrównał się punktami z piątym Sebastianem Wheldonem, jednak o ostatecznej kolejności zdecydował bilans drugich miejsc. W tabeli debiutantów Przyrowskiego wyprzedzili jedynie Kean Nakamura-Berta oraz Maximilian Popov.

Współpraca z zespołem RPM i perspektywy na Europę

Dobry występ Przyrowskiego pomógł ekipie RPM utrzymać 5. miejsce w klasyfikacji zespołowej. Przed rundą w Katarze zespół miał taką samą liczbę punktów co Trident (72 pkt), tracąc 17 oczek do ART Grand Prix. Dzięki zdobyczom Polaka przewaga nad Tridentem wzrosła, a do pokonania ART Grand Prix zabrakło zaledwie 3 punktów.

Postawa Jana Przyrowskiego oraz rozwój zespołu RPM są dobrym prognostykiem przed startami w Europie. Mimo braku wcześniejszych doświadczeń na torach Bliskiego Wschodu oraz problemów z silnikiem w pierwszej rundzie, Polak regularnie walczył z bardziej doświadczonymi rywalami.

Jan Przyrowski o minionym sezonie

Po zakończeniu zmagań kierowca podsumował swoje starty:

„Właśnie zakończyłem ostatni weekend w zimowej serii Formula Regional Middle East Trophy. Jestem zadowolony, cały czas było coraz lepiej, była poprawa tempa. Ciężko pracowaliśmy nad tym z zespołem. Jestem bardzo zadowolony z tego, iż możemy zakończyć ten sezon na tak wysokich miejscach, bo piąte i trzecie miejsce w Katarze to jest naprawdę coś fajnego. Ja oczywiście nie przestaję, dalej cisnę, żeby wszystko było troszkę lepiej. Wierzę, iż krok po kroku i nadejdzie zwycięstwo. Dziękuję Wam za kibicowanie i liczę na to, iż dalej będziecie trzymać za mnie kciuki”.

Plany na nadchodzące miesiące

Zimowa część sezonu dobiegła końca 13 lutego w Lusail. Jan Przyrowski wraca teraz do przygotowań przed startem w Formula Regional European Championship (FREC). Pierwsza runda tej serii odbędzie się w dniach 24-26 kwietnia na torze Red Bull Ring w Austrii. Najbliższy czas zawodnik poświęci na treningi fizyczne, pracę w symulatorze oraz sesje testowe na europejskich torach.


Idź do oryginalnego materiału