235 - już tyle dni minęło od ostatniego meczu Pawła Dawidowicza. 17-krotny reprezentant Polski ostatni raz pojawił się na boisku 25 maja ubiegłego roku w spotkaniu Serie A: Empoli - Hellas Verona. Dawidowicz od 1 lipca 2025 roku jest bez klubu, bo we Włoszech wygasła jego umowa.
REKLAMA
Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie
Paweł Dawidowicz wróci do PKO BP Ekstraklasy?
Być może niedługo nastąpi przełom w przyszłości Pawła Dawidowicza. Portal Goal.pl poinformował, iż 30-letni obrońca może wrócić do PKO BP Ekstraklasy i zagrać w Pogoni Szczecin, która ma fatalną jesień, i po 18 kolejkach z 21 punktami zajmuje dopiero 10. miejsce w Ekstraklasie.
"Dotarły do nas wieści, iż zawodnikiem interesuje się Pogoń Szczecin, która szuka środkowego obrońcy. Wiele wskazuje jednak na to, iż słowo „zainteresowanie" jest tu najwłaściwsze. Według naszej wiedzy Duma Pomorza zastanawia się nad tą kandydaturą, ale nie podjęła zdecydowanych kroków" - pisze Goal.pl.
Dziennikarz Piotr Koźmiński dodaje też, iż problemem w podpisaniu umowy może być przeszłość Dawidowicza, a mianowicie jego częste kontuzje.
"Są jednak pewne wątpliwości co do tego pomysłu, a mianowicie historia kontuzji tego gracza i fakt, iż nie grał od 8 miesięcy. Co oczywiste, Pogoń ma dłuższą listę kandydatów na środek obrony i wiele wskazuje na to, iż ostateczny 'cel' nie został jeszcze dogadany" - czytamy.
Dawidowicz w październiku ubiegłego roku przez trzy tygodnie był w Arabii Saudyjskiej. Nie związał się tam jednak z żadnym klubem. - Pojechałem tam sam na trzy tygodnie. Potem przyjechała rodzina: żona, która jest w ciąży i małe dziecko. Naprawdę trudno było tam zostać z kilku powodów. Musiałem chodzić do szpitala prawie codziennie na badania kontrolne, a to było skomplikowane. Nikt nie mówił po angielsku, może ze trzy osoby w całym mieście. Kobiety nie mogą wychodzić bez mężczyzny. I muszą mieć zakryte oczy. Zgłaszałem prośby, ale zawsze odkładali je na jutro. W pewnym momencie miałem dość i uznałem, iż są ważniejsze rzeczy niż piłka nożna, na przykład rodzina - przyznał wtedy Dawidowicz.
Zobacz także: LaLiga zabrała głos ws. Viniciusa. "Nie ma miejsca"
To właśnie we Włoszech 17-krotny reprezentant Polski grał najdłużej, o czym świadczy liczba występów. To 139 spotkań w Serie A i 55 meczów w Serie B. Byłoby ich jeszcze więcej, gdyby nie kontuzje prześladujące tego piłkarza.
Dawidowicz w swojej karierze grał w Polsce tylko w dwóch klubach - Sokole Ostróda, którego jest wychowankiem oraz w Lechii Gdańsk.

18 godzin temu















![BOCHNIA. Promocja albumu z 18. Festiwalu Piosenki „Integracja malowana dźwiękiem” [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/01/DSC_0576_wynik-1.jpg)