13 dni i koniec?! Media: Ter Stegen może wrócić do Barcelony. Oto powód

1 godzina temu
Nie minęły dwa tygodnie, a już się pojawiły problemy dotyczące wypożyczenia Marka-Andre ter Stegena z FC Barcelony do Girony. Niemiec w swoim drugim meczu w tym roku nabawił się kontuzji. Hiszpańskie media podają, iż Girona rozważa choćby skrócenie wypożyczenia bramkarza, a to nie jest na rękę "Blaugranie".
Marc-Andre ter Stegen nie miał szans na grę w FC Barcelonie. Dostał okazję do gry w tym sezonie tylko raz - w grudniu z trzecioligowym CD Guadalajara w Pucharze Króla. Liczył na kolejne minuty w Superpucharze Hiszpanii i Copa del Rey, ale choćby w tych rozgrywkach gra Joan Garcia. To Hiszpan jest niepodważalnym numerem jeden u Hansiego Flicka. W związku z tym ter Stegen musiał szukać miejsca, gdzie grałby regularnie, by być w formie przed mundialem. Odrzucał oferty z zagranicy i wybrał Gironę. Chciał być blisko rodziny.

REKLAMA







Zobacz wideo Czy trener Widzewa poukłada drużynę? Kałucki: Nie widzę tego, nie wiem co on wykombinuje



Ter Stegen kontuzjowany. Może przedwcześnie wrócić do Barcelony
Ter Stegen trafił do Girony oficjalnie 20 stycznia. Zdążył zagrać w dwóch meczach - Getafe (1:1) i Realem Oviedo (0:1). Okazuje się, iż starcie z beniaminkiem La Ligi skończył z kontuzją mięśniową. Początkowo sądzono, iż to nic poważnego, ale postanowiono przeprowadzić badania.
Jak donoszą "Mundo Deportivo" i radio Cadena SER, sytuacja jest znacznie gorsza, a w Gironie panuje pesymizm. Pierwsze głosy z klubu mówią o tym, iż przerwa ter Stegena w grze może potrwać ok. dwóch miesięcy. Z kolei według Jijantes FC nie można wykluczyć operacji, ponieważ miało dojść do naderwania mięśnia uda z możliwym uszkodzeniem ścięgna. Wtedy pauza może potrwać choćby cztery miesiące. Ale lekarze muszą przeprowadzić więcej szczegółowych badań.


Girona ma jednak nastawiać się na najgorszy scenariusz. Dlatego już zastanawia się, co powinna zrobić po ostatecznej informacji od lekarzy. "MD" podaje, iż klub rozważa choćby skrócenie wypożyczenia i przedwczesne odesłanie ter Stegena do Barcelony. Ale jest to zależne od tego, jak będzie wyglądał plan rehabilitacji Niemca.
Zarówno dla Girony, jak i ter Stegena kontuzja to bardzo zła wiadomość. Sezon powoli wchodzi w kluczową fazę, a Girona będzie walczyć o utrzymanie. jeżeli chodzi o Niemca, to kontuzja może wpłynąć na jego szanse na wyjazd na mistrzostwa świata. jeżeli nie będzie zdrowy i nie będzie grał regularnie, to może zapomnieć o powołaniu od Juliana Nagelsmanna. Miał nadzieję, iż wreszcie będzie pierwszym golkiperem niemieckiej kadry po tym, jak przez długie lata był rezerwowym dla Manuela Neuera.



Wiadomo, iż ter Stegen nie ma przyszłości w Barcelonie. Hansi Flick jasno dał mu do zrozumienia, iż nie widzi go w zespole. Notował regres w ostatnich latach, a jak był kontuzjowany, to wypadał na bardzo długi czas.
Problemem dla "Blaugrany" jest też jego kontrakt, jeden z najwyższych w Barcelonie. Klub opłaca znaczną część jego pensji choćby na wypożyczeniu. Trudno oczekiwać, iż ktoś inny zaproponuje mu podobne warunki do tych, które ma w stolicy Katalonii. Ter Stegen stał się w ostatnim czasie podatny na kontuzje, co może też zniechęcać zainteresowanych. W dodatku Niemcowi zależy na jak najczęstszym kontakcie z synami po tym, jak rozstał się z żoną, więc może niechętnie rozpatrywać oferty z zagranicy.
Docelowo ter Stegen miał zostać w Gironie do końca sezonu. Ma istotny kontrakt z FC Barcelona do końca czerwca 2028 r. Transfermarkt wycenia Niemca na kwotę siedmiu milionów euro.
Zobacz też: To nie tak miało wyglądać. Papszun zaczął mówić o spadku Legii



W tabeli La Ligi Girona jest na 12. miejscu z dorobkiem 25 punktów po 22 meczach, ale ma tylko cztery punkty przewagi nad strefą spadkową.
Idź do oryginalnego materiału