
Jagiellonia Białystok zdecydowała się na ruch kadrowy w kontekście pozycji lewego obrońcy. Po zakontraktowaniu Guilherme Montói z Estreli Amadora jasne stało się, iż Cezary Polak otrzyma zgodę na tymczasowe odejście. 22-latek przeniósł się na zasadzie wypożyczenia do Miedzi Legnica, choć – jak sam przyznał – miał również propozycje z klubów Ekstraklasy.
Decyzja nie była przypadkowa. W Białymstoku Polak pełnił rolę rezerwowego i trudno było oczekiwać, iż jego sytuacja ulegnie zmianie po przyjściu nowego zawodnika. Wypożyczenie do pierwszoligowca ma dać mu przede wszystkim regularność i odbudowę rytmu meczowego.
„Zależało mi na realnej szansie”
W rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” Polak zdradził, iż mógł zostać w najwyższej klasie rozgrywkowej, jednak warunki nie dawały mu gwarancji większych minut.
– Tak, miałem opcje z Ekstraklasy, ale z perspektywą walki o skład, czyli na takich samych zasadach, jak mogłem rywalizować w Białymstoku. A mi zależało, żeby była realna szansa na grę – przyznał.
To dość wymowna deklaracja. Zamiast zostać zmiennikiem w elicie, wybrał poziom niżej, ale z większą perspektywą występów. Z punktu widzenia rozwoju 22-latka to ruch logiczny. Bez regularnej gry trudno myśleć o powrocie do pierwszego składu Jagiellonii czy dalszym progresie.
Kontrakt obowiązuje do 2027 roku
Polak jest związany z Jagiellonią umową do 30 czerwca 2027 roku, więc klub zachowuje nad nim pełną kontrolę. W przeszłości występował m.in. w Kotwicy Kołobrzeg, Garbarni Kraków, Escoli Varsovia oraz Motorze Lublin, a na koncie ma także mecze w młodzieżowej reprezentacji Polski.
Teraz wszystko zależy od tego, czy w Legnicy będzie w stanie wykorzystać szansę. jeżeli pokaże stabilną formę i regularność, powrót do Białegostoku może wyglądać zupełnie inaczej niż jego ostatnie miesiące w kadrze Adriana Siemieńca.

1 godzina temu









![[KONKURS] Wygraj bilet na koncert zespołu Łydka Grubasa](https://cityfun24.pl/wp-content/uploads/2026/02/st-lydkagrubasa-06-03_fb-1200x628-cover.jpg)


