Kenijczyk Sebastian Sawe wygrywając w Londynie ustanowił niewiarygodny rekord świata na dystansie maratonu (1:59:30), po raz pierwszy biegnąc w dopuszczalnych przepisami warunkach poniżej 2 godzin dystans 42,195 km. Poprzedni rekord (2:00:35) Kelvina Kiptuma z Chicago 2023 poprawił o prawie minutę! Z kolei Etiopka Tigst Assefa wygrała Maraton Londyński 2026 ustanawiając wynikiem 2:15:41 nowy rekord świata w biegu bez pomocy mężczyzn. Wyniki te pokazują, iż granice ludzkich możliwości kolejny raz są przesuwane do niewyobrażalnych wcześniej wartości.
Dobre warunki do rekordów
Punktualnie o 10:05 wyruszyła z Greenwich elita kobiet, a o 10:35 elita mężczyzn Maratonu Londyńskiego. Trasa jest zasadniczo taka sama, jak jego pierwsza edycja w 1981 r. i jest uznawana za jedną z najszybszych na świecie. Aura sprzyjała w tym roku rekordom: temperatura w momencie rozpoczęcia biegu to około 12 stopni Celsjusza, bezchmurne niebo i niewielki wiatr. W 46. edycji Maratonu Londyńskiego pobiegło około 60 000 maratończyków, a szalenie mocna elita zapowiadała walkę o rekordy świata. W tym roku jak zwykle dopisali też kibice, wypełniając praktycznie całą trasę biegu.
Bieg w tempie na rekord świata z arcymocną końcówką
W biegu mężczyzn sygnał do startu dali legenda brytyjskiego biegania na długich dystansach – Mo Farah i gwiazda angielskiego rugby – Ellie Kildunne. Na czele gwałtownie ustawiło się 3 „zająców”, a w pierwszej grupie biegli obrońca tytułu Sebastian Sawe, Amos Kipruto, Jacob Kiplimo, Yomif Kejelcha, Deresa Geleta i Tamirat Tola. Prowadzący minęli 5 km w 14:14 (2:51/km), a więc w tempie na 2 godziny. Międzyczas 10 km liderzy pokonali w 28:35 (2:53/km), a więc wciąż z 7-sekundowym zapasem do rekordu świata. Dystans półmaratonu 6-osobowa grupa pokonała w 1:00:29 (2:52/km), a 25 km minęli w 1:11:41.
W drugiej grupie trzymali się Joshua Cheptegei, Geoffrey Kamworor, Isaia Kipkoech Lasoi, Addisu Gobena i reprezentujący Niemcy – Amanal Petros, który po 25 km zaczął tracić kontakt z grupą.
Na 30 km pozostawało na czele już tylko dwóch biegaczy: Sawe i Kejelcha, który w końcu się rozgrzał i zdjął rękawki, szykując się na mocny finisz. niedługo zaczął doganiać ich Kiplimo, który także pozbył się rękawków i wciąż chciał dołączyć się do walki o zwycięstwo w tym biegu. Trzej kolejni biegacze utrzymywali już tylko kontakt wzrokowy z czołówką.

Sawe i debiutujący w maratonie Kejelcha rozegrali pomiędzy sobą walkę o rekord świata na ostatnich kilkuset metrach, a lepszy okazał się bardziej doświadczony Sawe, który wygrał wszystkie maratony, w których startował. Jego rekord świata od dziś wynosi 1:59:30, a rekord Etiopii Kejelchy to 1:59:41. Trzeci był Kiplimo z 2:00:28 (rekord Ugandy), a czwarty Kipruto 2:01:39. Trzech pierwszych pobiegło lepiej od dotychczasowego rekordu świata Kelvina Kiptuma, który w Chicago 2023 uzyskał 2:00:35, a kilka miesięcy później zginął w wypadku samochodowym. Poniżej 2 godzin maraton pobiegł w 2019 r. Wiedniu Eliud Kipchoge (1:59:42), ale wynik nie był rekordem świata, ponieważ nie spełniał warunków World Athletics.
Najlepszym z Europejczyków w TCS London Maraton 2026 był dziewiąty Irlandczyk – Peter Lynch (2:06:08).
Rekord świata Tigst Assefy w maratonie tylko kobiecym
Jako pierwsza na mecie przed Buckingham Palace zjawiła się broniąca tytułu najlepszej w stolicy Wielkiej Brytanii Etiopka Tigst Assefa, która poprawiła własny ubiegłoroczny rekord świata w biegu „tylko kobiet”, czyli bez pomocy męskich pacemakerów o 9 sekund, wygrywając 12 sekund z Kenijką Hellen Obiri (2:15:53). Trzecia była jej rodaczka Joyciline Jepkosgei (2:15:55). Walka o zwycięstwo rozegrała się na ostatnich kilkuset metrach, kiedy Assefa sprinterskim finiszem zapewniła sobie wygraną i rekord świata. Najlepszą z Europejek była Brytyjka Eilish McColghan (2:24:51).
Bieg prowadziły w mocnym tempie trzy pacemakerki, a trzymały się ich Tigst Assefa, Hellen Obiri, Joyciline Jepkosgei i Catherine Reline Amanangole. Kolejna grupa, w której biegły Degitu Azimeraw i Eunice Chebichii Chumba, traciła po kilku kilometrach do czołówki około 10 sekund. Kolejne zawodniczki: Eilish McColghan i Balemelay Shumet do drugiej grupy traciły na 5 km ponad 40 sekund. Po 15 km przewaga pomiędzy grupami zwiększyła się do 15 sekund i ponad 1 minuty.
Prowadzące rozpoczęły w tempie 3:08/km, a międzyczas 5 km pokonały w 15:39 (w biegu na rekord świata w maratonie kobiet było na tym etapie 15:34). Na kolejnej „piątce” (nieco z górki) liderki przyspieszyły (3:05/km), mijając 10 km w 31:03 (czas na rekord to 31:16). Azimeraw i Chumba zaczęły zwalniać, tracąc już do nich ponad 40 sekund, a McColgan i Shumet miały już około 2 minuty straty do liderek. Na 15 km utrzymywała się 4-osobowa czołówka, która minęła dystans półmaratonu w 1:06:12. Liderki 25 km miały w 1:18:48 (czas na rekord to 1:19:14). Po Obiri widać było już wyraźne oznaki zmęczenia i około 30 km zaczęła trochę odstawiać od Assefy i Jepkosgei, ale przezwyciężyła kryzysy i utrzymała się w prowadzącej grupie do 40 km. Obiri na 40 km pokazywała choćby koleżankom, by zmieniły ją na prowadzeniu, ale żadna nie kwapiła się do wyjścia na czoło biegu.

W rywalizacji na wózkach wygrał po raz czwarty wygrała w Londynie Szwajcarka Catherine Debrunner (1:28), a wśród mężczyzn po raz ósmy Marcel Hug (1:24:13) przed Luo Xingchuan i Davide Weirem, który także wygrywał w Londynie ośmiokrotnie w przeszłości.
100 000 maratończyków za rok?
Przypomnijmy, iż organizatorzy zapowiedzieli w przyszłym roku dwa londyńskie maratony (w sobotę i w niedzielę 24–25 kwietnia 2027 r.), aby umożliwić większej liczbie uczestników pokonać ten kultowy londyński bieg. Do tegorocznej edycji zgłosiło chęć rekordowe 1 133 813 osób, czyli 36-procentowy wzrost względem roku 2025 (840 318), a prawie dwukrotnie do edycji 2024 – 578 304. W przypadku braku szczęścia w losowaniu na niedzielne wydarzenie 2027, los zostanie uwzględniony na sobotni maraton (dwukrotnie zwiększając tym samym szansę na numerek startowy London Marathon 2027). Opłata na przyszłoroczną edycję zmalała z niecałych 80 do 50 funtów (dla Brytyjczyków, 225 funtów dla pozostałych; pierwszeństwo mają uczestnicy tegorocznego maratonu). W przyszłym roku planowane jest ponad 50 000 biegaczy każdego dnia maratońskiego weekendu, a tegoroczne rekordy świata na pewno pomogą jeszcze bardziej rozpromować ten maraton.

2 dni temu









