Wydawało się, iż wszystkie puzzle są już w tej kwestii poukładane, ale jednak nie. Pojawił się zaskakujący zwrot w sprawie walki mistrza wagi półśredniej KSW Adriana Bartosińskiego. "Bartos" w teorii miał już wszystko poukładane. Jego najbliższym rywalem w walce w obronie mistrzowskiego pasa w kategorii do 77 kilogramów miał być tak zwany "Młody Mamed", czyli Adam Masaev. Okazuje się, iż rywal może być zupełnie inny. Co prawda Adam Masaev pozostaje niepokonany w zawodowym MMA, a do KSW wszedł z futryną.