Na otwarcie Andrzej Lebiediew najlepiej rozegrał pierwszy łuk i błyskawicznie objął prowadzenie, ruszając po trzy punkty. Tuż za jego plecami Jan Kvech sprytnie zamknął Michaela Jepsena Jensena, wskakując na drugą pozycję. Czwarte pole ponownie okazało się bardzo korzystne. Patryk Dudek wystrzelił jak z katapulty, a za nim ruszyli Robert Lambert i Brady Kurtz, jednak bez większych mijanek. Emocje przyszły w kolejnym biegu, gdzie na torze pojawił się Bartosz Zmarzlik. Po słabszym starcie Polak najpierw uporał się z Dominikiem Kuberą, a chwilę później kilka zabrakło, by minął prowadzącego Leona Madsena. W końcówce serii zrobiło się bardzo ciasno i doszło do groźnej sytuacji – Max Fricke nie opanował motocykla i upadł po kontakcie w tłoku stawki. Sędzia nie miał wątpliwości i wykluczył zawodnika GKM Grudziądz. W powtórce Maciej Janowski stoczył efektowną walkę z Jasonem Doylem o prowadzenie i po świetnym ataku nożycami wyszedł na pierwsze miejsce. Anders Thomsen cały czas obserwował tę rywalizację z trzeciej pozycji.
Żużel. Fatalna kraksa trzech gwiazd! Lider Stali ucierpiał najmocniej – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Wielka awantura we Wrocławiu! Zmarzlik i reszta nie chcą jechać! – PoBandzie – Portal Sportowy
Zmarzlik w drugiej odsłonie lepiej wyszedł ze startu, a tuż za nim walkę o drugą pozycję toczyli Lambert i Janowski. Polak zanotował jednak defekt, z czego skorzystał Michael Jepsen Jensen. Brady Kurtz odpowiedział w najlepszy możliwy sposób i pewnie sięgnął po trójkę. Za jego plecami dojechali kolejno Fricke, Kvech i Kubera. Nastepnie doszło do groźnie wyglądającego karambolu na pierwszym łuku z udziałem Woryny, Doyle’a i Holdera. Dwóch Australijczyków zostało zabranych do szpitala. W powtórce zwyciężył Parnicki, a Woryna nie był w stanie zagrozić Ukraińcowi. Na zakończenie serii Lebiediew świetnie wyskoczył ze startu, jednak to Thomsen znalazł „złotą linię” i pewnie pomknął po trzy punkty. Dudek naciskał na trzeciego Madsena, ale to Duńczyk dowiózł punktowaną pozycję.
Żużel. Grand Prix nie pomaga Parnickiemu? Wskazał powód! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Kurtz odjedzie Zmarzlikowi? Tak typuje podium SGP we Wrocławiu – PoBandzie – Portal Sportowy
Ależ zwrot akcji! Woryna wydawało się, iż pewnie zmierza po zwycięstwo z pierwszej pozycji, ale spadł aż na czwartą lokatę. Najpierw minął go Thomsen, potem Kurtz, a następnie MJJ – wszystko wydarzyło się na ostatnim okrążeniu. Idąc dalej, na wyjściu z pierwszego łuku najlepiej wyszli Kvech i Madsen, jechali równo, jednak to Duńczyk dzięki doświadczeniu wygrał ten pojedynek. Czech musiał też drżeć o swoją pozycję, bo Lambert zaczął mocno naciskać, ale lider INNPRO ROW Rybnik zdołał się obronić. Zmarzlik w swoim biegu założył Dudka, jednak mistrza świata „pociągnęło” i spadł natychmiast na przedostatnią pozycję. Fricke zdobył trzy punkty, a Dudek utrzymał dwa oczka. Kawał ścigania był w kolejnym wyścigu – Janowski stoczył twardą batalię z Lebiediewem, zawodnicy tasowali się naprzemiennie. Ostatecznie to Łotysz wyszedł z tego pojedynku zwycięsko i wskoczył na pozycję lidera klasyfikacji GP Wrocław. Dobrze pokazał się także Marcel Kowolik, który dołożył jeden punkt.
Żużel. We Wrocławiu wołają… elektryka! Wyjechali na tor i jest kolejny problem! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Ależ on to wymyślił! Gwiazda ogłosiła kontrakt w trakcie Grand Prix! – PoBandzie – Portal Sportowy
Ściganie coraz lepsze we Wrocławiu. Prawdziwy koncert jazdy zagrał MJJ, który z trzeciej pozycji awansował na pierwszą — najpierw uporał się z Fricke, a chwilę później, na drugim okrążeniu, wyprzedził Madsena. W kolejnej odsłonie Woryna napędził się po zewnętrznej i wyszedł na prowadzenie, jednak tuż przed metą popełnił błąd i stracił zwycięstwo na rzecz Jana Kvecha. Robert Lambert świetnie pojechał po szerokiej i mimo dobrego startu Thompsena sięgnął po trzy punkty, dowożąc wygraną Brytyjczykowi. Kubera pewnie pokonał Parnickiego, choć dla Polaka to może być za mało, by myśleć o awansie do półfinałów. Na koniec serii starcie gigantów. Zmarzlik lepiej wyszedł ze startu niż Kurtz, ale Australijczyk skorzystał z szerokiej i minął Polaka. Lider Betard Sparty Wrocław zaczął odjeżdżać mistrzowi świata, a ta dwójka wyraźnie uciekła Lebiediewowi.
Żużel. Cook wspomina ten mecz z sentymentem. „Jestem bardzo zadowolony” – PoBandzie – Portal Sportowy
W 17. biegu Jepsen Jensen przegrał start z Dudkiem, ale ponownie pojechał szeroką, zaczął budować prędkość i ostatecznie minął Polaka. Zmarzlik nie dał sobie wyrwać trójki, choć Anders Thomsen cały czas siedział mu na ogonie. Tuż za nimi linię mety przeciął Jan Kvech. Brady Kurtz odpowiedział zwycięstwem w świetnym stylu. Na końcu pierwszego okrążenia wszedł między Parnickiego a Madsena, po czym Ukrainiec spadł na ostatnią pozycję. Na zakończenie rundy zasadniczej Robert Lambert wygrał pewnie, przed Woryną i kolejnym rywalem w stawce. Górna część klasyfikacji jest bardzo wyrównana, jednak to Kurtz i Zmarzlik są już w finale.
Żużel. Plany Unii legną w gruzach? Mówi o konsekwencjach straty Kołodzieja – PoBandzie – Portal Sportowy
Wchodzimy w decydującą fazę zawodów. Lambert świetnie wyskoczył ze стартu i pewnie awansował do kluczowego biegu dnia, utrzymując bezpieczną przewagę nad Patrykiem Dudkiem. W drugim biegu ostatniej szansy wszystko poszło po myśli Jepsena Jensena, który przedarł się z ostatniej pozycji na pierwszą. Thomsen walczył o drugą lokatę z Madsenem, jednak lider Stali dowiózł swoje i również awansował. Czas na zwieczenie swieta speedwaya w Wrocławiu. Wielkim wygranym został Bartosz Zmarzlik, za jego plecami tasowali się rywale. Drugi przyjechał Robert Lambert, a trzeci Michael Jepsen Jensen.
Klasyfikacja Speedway Grand Prix we Wrocławiu:
1. Bartosz Zmarzlik 14 (2,3,1,2,3,3)
2. Robert Lambert 13+3 (2,2,1,3,3,2)
3. Michael Jepsen Jensen 10+3 (1,1,1,3,3,1)
4. Brady Kurtz 12 (1,3,2,3,3,0)
5. Anders Thomsen 11+2 (1,3,3,2,2)
6. Patryk Dudek 8+2 (3,0,2,1,2)
7. Leon Madsen 11+1 (3,1,3,2,2)
8. Jan Kvech 9+1 (2,1,2,3,1)
9. Andrzej Lebiediew 11+0 (3,2,3,1,2)
10. Maciej Janowski 6+0 (3,d,2,0,1)
11. Max Fricke 6 (w,2,3,1,0)
12. Kacper Woryna 5 (0,2,0,2,1)
13. Nazar Parnicki 3 (0,3,0,0,0)
14. Dominik Kubera 3 (1,0,0,1,1)
15. Jason Doyle 2 (2,-,-,-,-)
16. Marcel Kowolik 2 (1,1,0,0)
17. Nikodem Mikołajczyk 0 (0,0,0,0)
18. Jack Holder 0 (0,-,-,-,-)
Bieg po biegu:
1. LEBIEDEW, Kvech, Jepsen Jensen, Parnicki
2. DUDEK, Lambert, Kurtz, Holder
3. MADSEN, Zmarzlik, Kubera, Woryna
4. JANOWSKI, Doyle, Thomsen, Fricke (w)
5. ZMARZLIK, Lambert, Jepsen Jensen, Janowski (d)
6. KURTZ, Fricke, Kvech, Kubera
7. PARNICKI, Woryna, Kowolik, Mikołajczyk
8. THOMSEN, Lebiedew, Madsen, Dudek
9. PARNICKI, Woryna, Kowolik, Mikołajczyk
10. MADSEN, Kvech, Lambert, Mikołajczyk
11. FRICKE, Dudek, Zmarzlik, Parnicki
12. LEBIEDEW, Janowski, Kowolik, Kubera
13. JEPSEN JENSEN, Madsen, Fricke, Mikołajczyk
14. KVECH, Woryna, Dudek, Janowski
15. LAMBERT, Thomsen, Kubera, Parnicki
16. KURTZ, Zmarzlik, Lebiedew, Kowolik
17. JEPSEN JENSEN, Dudek, Kubera, Mikołajczyk
18. ZMARZLIK, Thomsen, Kvech, Kowolik
19. KURTZ, Madsen, Janowski, Parnicki
20. LAMBERT, Lebiedew, Woryna, Fricke
21. LAMBERT, Dudek, Kvech, Lebiedew
22. JEPSEN JENSEN, Thomsen, Madsen, Janowski
23. ZMARZLIK, Lambert, Jepsen Jensen, Kurtz
ZOBACZ TAKŻE:

6 dni temu















