Przed zawodami doszło do zmian na liście startowej. Z powodów zdrowotnych z udziału zrezygnował Przemysław Pawlicki. Żużlowca Stelmet Falubazu Zielona Góra zastąpił młodzieżowiec miejscowej Moonfin Malesy, Paweł Sitek. Nie wystąpił również zawodnik Krono-Plast Włókniarza Częstochowa Mads Hansen, a w miejsce Duńczyka powołano jego kolegę klubowego Jaimona Lidseya.
W niedzielne popołudnie na stadionie w Ostrowie Wielkopolskim pojawił się wyjątkowy gość. Chodzi o Grzegorza Walaska, który poprowadził Ostrovię do historycznego awansu do PGE Ekstraligi w 2021 roku. Popularny „Greg” wyjechał choćby na motocyklu na tor w towarzystwie prezesa Moonfin Malesy, Waldemara Górskiego. Zgromadzeni kibice przywitali gromkimi brawami swojego dawnego ulubieńca.
Żużel. Pawlicki z przerwą od jazdy. Wycofał się z zawodów – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Bewley zmienił image. Zieleń na motocyklach! – PoBandzie – Portal Sportowy
Początek turnieju nie dostarczył zbyt wielu emocji. Po pierwszej serii po „trójce” na swoim koncie mieli: Piotr Pawlicki, Michael Jepsen Jensen, Brady Kurtz i Robert Lambert. Dość zaskakujące było, iż kolejne w tym roku zawody nie od biegowego zwycięstwa rozpoczął Bartosz Zmarzlik. W gonitwie nr 2 mistrz świata dobrze wyszedł spod taśmy maszyny startowej, ale na wyjściu z pierwszego łuku ostro go zaatakował Jepsen Jensen, który potem nie utracił już prowadzenia.
W piątym biegu byliśmy świadkami niezłego ścigania. Najlepszy start zanotował Jakub Krawczyk, ale za wygraną nie dawał mu Zmarzlik. Lider Orlen Oil Motoru Lublin przedstawiciela gospodarzy wyprzedził już na drugiej prostej pierwszego okrążenia. O trzecie miejsce pojedynek stoczyli Jakub Miśkowiak i Chris Holder. Lepszy w tej rywalizacji był Polak. Następne trzy biegi nie przyniosły wielkich zaskoczeń, gdyż zwyciężyli w nich faworyci imprezy odpowiednio: Lambert, Kurtz oraz Jepsen Jensen.
Kapitalną walkę widzowie obserwowali w ósmej gonitwie. Zażarty bój trwał między Rohanem Tungate’m, Pi. Pawlickim, a także Damianem Ratajczakiem. Wszyscy trzej niezwykle tasowali się między sobą. Można rzec, iż niemal cały czas zamieniali się pozycjami. Ostatecznie najkorzystniej z całej rywalizacji wyszedł Tungate, który cztery kółka ukończył jako drugi. Trzeci był młodszy z braci Pawlickich, a czwarty – Ratajczak. To wszystko działo się za plecami Jepsena Jensena.
Ciekawie zapowiadało się w wyścigu jedenastym, w którym spotkali się dwaj pretendenci do zwycięstwa w imprezie, a więc Michael Jepsen Jensen i Robert Lambert. Duńczyk wystrzelił ze startu niczym z armaty i podążył po pewne trzy punkty. Nie przypominał tego rajdera, który dzień wcześniej podczas Varitex Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Ekstraligi im. Zenona Plecha w Łodzi zaprezentował się znacznie poniżej oczekiwań. Był niesamowicie szybki, a dwojący i trojący się Anglik nie potrafił znaleźć recepty na minięcie indywidualnego czempiona globu wśród juniorów z 2012 roku. Po trzech seriach mieliśmy dwóch liderów klasyfikacji zawodów. Oprócz Jensena komplet 9 „oczek” na swoim koncie miał Kurtz, który bez większych problemów triumfował w dziewiątym biegu.
Żużel. Nie tylko taśma nawaliła w Łodzi! Cyrk i skandal podczas IMME! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Holder w kosmicznej formie! Mówi, że… spodziewał się takiego wejścia do Stali! – PoBandzie – Portal Sportowy
Do niemałej niespodzianki doszło w trzynastej gonitwie, w której za sprawą świetnego wyjścia spod taśmy zwyciężył… Damian Rajatczak. Reprezentant Falubazu U21 przez wszystkie cztery okrążenia miał bezpieczną przewagę nad rywalami. Tym bardziej zaskakujące było to, iż w pokonanym polu zawodnik w randze juniora pozostawił… Lamberta. Trzeci w tym starciu był Maciej Janowski. Do mety z powodu defektu na czwartej pozycji nie dojechał Chris Holder.
Późniejsze biegi przedostatniej serii również dostarczyły sensacji. W czternastym wyścigu po raz pierwszy w imprezie punkty stracił Brady Kurtz. Australijczyk metę minął dopiero trzeci. O ile nazwisko triumfatora nie budziło koniecznie zdziwienia (Michael Jepsen Jensen), to fakt, kto przyjechał na drugiej lokacie, już mógł. Tę bowiem wywalczył Jaimon Lidsey. Czwarty był natomiast Krawczyk.
Piętnasta gonitwa miała niespodziewanego zwycięzcę. Był nim Rohan Tungate, na którego sposobu nie znalazł… Zmarzlik. Dodatkowo wychowanek Stali Gorzów musiał wpierw uporać się z Glebem Czugunowem i Pawłem Sitkiem. Warto w tym miejscu dodać, iż to nie było pierwsze biegowe zwycięstwo Tungate’a nad Zmarzlikiem w turnieju indywidualnym w tym roku. Wcześniej Australijczyk dokonał tego w 52. Memoriale im. Idzikowskiego i Marka Czernego w Częstochowie (22 marca).
Po szesnastu biegach – już samodzielnie – na czele klasyfikacji znajdował się Jepsen Jensen. Skandynaw wyrastał wówczas na zdecydowanego faworyta ostrowskiej imprezy. Samym stylem jazdy wywoływał spory podziw wśród obserwatorów. Fantastyczną passę 34-letni żużlowiec z kraju Hamleta kontynuował w siedemnastym wyścigu, który bezapelacyjnie wygrał. Z kompletem 15-stu „oczek” bezpośrednio awansował do Wielkiego Finału zawodów.
Pozostałych uczestników ostatniego wyścigu dnia wyłonił gonitwa dwudziesta fazy zasadniczej. W niej wystąpili (według kolejności pól startowych): Zmarzlik, Lambert, Kurtz i Pi. Pawlicki. W wyścigu początkowo prowadził Kurtz przez dwa kółka. W międzyczasie Lambert walczył na trasie ze Zmarzlikiem i Pawlickim. Następnie Brytyjczyk ruszył w pogoń za „Kangurem”, w końcu i jego pokonując.
Na pierwszych czterech miejscach po adekwatnym etapie turnieju plasowali się kolejno: Jepsen Jensen, Lambert, Kurtz oraz Zmarzlik. Stało się więc jasne, iż rywalizacja o podium rozstrzygnie się pomiędzy tą czwórką.
W finale najlepszy był Robert Lambert. Z kolei totalnym zaskoczeniem była bezbarwna jazda w tej gonitwie… Michaela Jepsena Jensena, który na kresce pojawił się na ostatniej pozycji. Druga lokata przypadła Brady’emu Kurtzowi, zaś trzecia – Bartoszowi Zmarzlikowi.
Speed Masters – Memoriał im. Rifa Saitgariejewa w Ostrowie Wielkopolskim
Klasyfikacja końcowa:
1. Robert Lambert 13 (3,3,2,2,3) – 1. miejsce w finale
2. Brady Kurtz 12 (3,3,3,1,2) – 2. miejsce w finale
3. Bartosz Zmarzlik 11 (2,3,3,2,1) – 3. miejsce w finale
4. Michael Jepsen Jensen 15 (3,3,3,3,3) – 4. miejsce w finale
5. Piotr Pawlicki 10 (3,1,3,3,0)
6. Daniel Bewley 8 (1,1,2,1,3)
7. Jaimon Lidsey 8 (2,0,2,2,2)
8. Frederik Jakobsen 8 (2,2,1,2,1)
9. Rohan Tungate 6 (1,2,0,3,0)
10. Jakub Krawczyk 6 (0,2,2,0,2)
11. Maciej Janowski 5 (w,1,0,1,3)
12. Damian Ratajczak 4 (0,0,0,3,1)
13. Jakub Miśkowiak 4 (2,1,0,0,1)
14. Gleb Czugunow 4 (1,2,1,0,0)
15. Chris Holder 3 (0,0,1,d,2)
16. Paweł Sitek 3 (1,0,1,1,0)
17. Filip Seniuk NS
Bieg po biegu:
1. PI. PAWLICKI, Lidsey, Sitek, Holder
2. JEPSEN JENSEN, Zmarzlik, Bewley, Janowski (w/2min)
3. KURTZ, Miśkowiak, Czugunow, Ratajczak
4. LAMBERT, Jakobsen, Tungate, Krawczyk
5. ZMARZLIK, Krawczyk, Miśkowiak, Holder
6. LAMBERT, Czugunow, Bewley, Lidsey
7. KURTZ, Jakobsen, Janowski, Sitek
8. JEPSEN JENSEN, Tungate, Pawlicki, Ratajczak
9. KURTZ, Bewley, Holder, Tungate
10. ZMARZLIK, Lidsey, Jakobsen, Ratajczak
11. JEPSEN JENSEN, Lambert, Sitek, Miśkowiak
12. PI. PAWLICKI, Krawczyk, Czugunow, Janowski
13. RATAJCZAK, Lambert, Janowski, Holder (d/4)
14. JEPSEN JENSEN, Lidsey, Kurtz, Krawczyk
15. TUNGATE, Zmarzlik, Sitek, Czugunow
16. PI. PAWLICKI, Jakobsen, Bewley, Miśkowiak
17. JEPSEN JENSEN, Holder, Jakobsen, Czugunow
18. JANOWSKI, Lidsey, Miśkowiak, Tungate
19. BEWLEY, Krawczyk, Ratajczak, Sitek
20. LAMBERT, Kurtz, Zmarzlik, Pawlicki
Finał:
23. LAMBERT, Kurtz, Zmarzlik, Jepsen Jensen
NORBERT GIŻYŃSKI

5 dni temu















![Jaguar próbuje wrócić do gry. Nowe elektryczne GT ma ponad 1000 KM – i jeszcze więcej do udowodnienia [galeria]](https://imagazine.pl/wp-content/uploads/2026/04/GT_2_16x9.jpg)