Żużel. Zakończł tułaczkę po klubach? W Gdańsku może zostać na dłużej

1 miesiąc temu

25-latek pierwszy raz na polskich torach wystartował w 2021 roku. Wtedy to reprezentował barwy Stali Rzeszów w ówczesnej 2. Lidze. Mimo iż został sklasyfikowany dopiero 29. pozycji w klasyfikacji indywidualnej, to poszukująca zawodnika U24 Ostrovia zakontraktowała go na starty w elicie i Ekstralidze U24. Po sezonie wrócił na trzeci szczebel rozgrywkowy i zdobywał punkty dla klubu z Gniezna, by następnie przenieść się do Bydgoszczy i po zakończeniu parasola ochronnego do Gdańska.

Żużel. Skrzydlewski dalej chce sprzedać klub! Stracił kilka milionów

Żużel. Jest biały dym! Stal Gorzów ma nowego trenera!

W Wybrzeżu gwałtownie stał się liderem, a miejscowi kibice go pokochali. Gdański zespół był zdecydowanym faworytem do awansu, a Tim Soerensen miał zostać w drużynie na Metalkas 2. Ekstraligę. W finale faworyci jednak niespodziewanie gładko ulegli Proenergy Polonii Piła, co mocno ich zabolało.

– Oczywiście byłem rozczarowany tego dnia, to normalne po tak ważnym finale. Ogólnie jednak uważam, iż spisałem się dobrze i tego dnia straciłem tylko kilka punktów. Zaakceptowałem to i teraz skupiam się na rozwoju i doskonaleniu – przyznał Soerensen w rozmowie z trojmiasto.pl.

Żużel. GKM ma największy żużlowy talent od lat? Tak go złowili!

Duńczyk pozostał jednak w Gdańsku, co oznacza, iż pierwszy raz w Polsce spędzi więcej niż sezon w jednej drużynie. Czy jest szansa, iż Tim Soerensen zostanie nad morzem na lata?

– Zwykle patrzę na jeden sezon do przodu. W tej chwili całkowicie skupiam się na nadchodzącym roku. Decyzja o tym, co wydarzy się później, zostanie podjęta we właściwym czasie, gdy stanie się to istotne – skomentował.

Żużel. Zamieszanie wokół prezesa GKM. Klub wydał oświadczenie!

Po odejściu Nielsa Kristiana Iversena 25-latek został nowym kapitanem Wybrzeża. Przyznał, iż lubi pomagać młodszym zawodnikom i nie czuje z tego powodu presji.

– Czuję więcej ekscytacji niż presji. Wiem, co wnoszę do zespołu i lubię wspierać moich kolegów z drużyny, szczególnie młodszych zawodników, tak jak inni kiedyś pomogli mi. Jako zespół dzielimy się odpowiedzialnością – zakończył.

Idź do oryginalnego materiału