Żużel. Wielki jubileusz Sajfutdinowa. Dwie dekady od debiutu „Rosyjskiej Torpedy”.

15 godzin temu

9 kwietnia 2006 roku to data która była początkiem sezonu 2006 w Ekstralidze Żużlowej, wówczas młody 16-letni Emil Sajfutdinow odjechał swój pierwszy bieg w polskiej lidze w meczu pomiędzy Atlasem Wrocław a Budlexem Polonią Bydgoszcz. Nie przywiózł wtedy żadnego punktu (na ten będzie musiał poczekać dwa tygodnie do meczu z tarnowską Unią kiedy to zdobędzie 3 pkt i 2 bonusy w 2 biegach), ale jak się okaże po latach ta data jest graniczną jeżeli chodzi o narodziny jednej z największych gwiazd światowego żużla stanowiącą początek jego drogi do późniejszych sukcesów. Drogi bardzo szybkiej wprost na szczyt, ponieważ to już w debiutanckim sezonie Emil Sajfutdinow zdobędzie swój pierwszy medal Ekstraligi – brązowy z Polonią Bydgoszcz, a później zacznie się istny rollercoster.

Żużel. Falubaz jednak bez Madsena? Wtedy zapadnie decyzja!

Żużel. Obawy Motoru przed hitem? Kuciapa mówi wprost

Rok 2007 i spadek, potem awans, dwa lata później znów spadek i awans. Jednak żadne z tych gorszych chwil nie sprawiły, iż Sajfutdinow zacząłby szukać nowego klubu, a był już wówczas po osiągnięciu swojego największego życiowego sukcesu – brązowego medalu Grand Prix w 2009 roku.

W 2013 roku po 7 latach wzlotów i upadków z Gryfem na plastronie podpisuje kontrakt z Włókniarzem Częstochowa, tam nie udaje się osiągnąć sukcesu i po zajęciu 4 miejsca w lidze z „Lwami” już rok później staje się toruńskim „Aniołem”, tam pozostało gorzej, gdyż drużyna z Grodu Kopernika zajmuje miejsce 5 w lidze. Emil Sajfutdinow w obu tych sezonach jest już czołową postacią polskiej ligi osiągając najpierw piątą najlepszą średnią (2,260), a następnie czwartą (2,279), jednak 8 lat bez medalu Drużynowych Mistrzów Polski to dla Sajfutdinowa za dużo, przed sezonem 2015 przenosi się do Unii Leszno i tam pisze swoją złotą historię.

Żużel. Duży błąd Palucha? Tak chce zaskoczyć GKM!

5 złotych medali w ciągu 7 sezonów w zespole leszczyńskich Byków, z czego sezon 2020 kończy z najwyższą średnią w lidze 2,523. W zespole z Wielkopolski staje się gwiazdą, a jego słynna szarża pod bandą w meczu z Włókniarzem Częstochowa w 2019 roku przechodzi do historii Ekstraligi zostając wybrana biegiem sezonu i nazwana „Beczką śmierci”.

Ostatnie sezony Sajfutdinowa to wciąż wyjątkowo stabilna forma. W ciągu ostatnich 17 lat tylko jeden raz w okresie 2021 zszedł poniżej średniej 2 pkt./bieg (1,954). Transfer do Torunia przed sezonem 2023 okazał się tym brakującym elementem w układance Krzyżaków, który najpierw dał zespołowi dwa brązowe medale, a w zeszłym roku poprowadził do pierwszego od 17 lat złotego medalu w Grodzie Kopernika.

Żużel. Błąd Unii Leszno? Na tej pozycji widziałby Parnickiego

Obecny sezon, będzie już 20. w karierze w polskiej lidze dwukrotnego brązowego medalisty Grand Prix i z pewnością będzie to sezon, w którym przez cały czas będzie grał pierwsze skrzypce w ekipie Mistrza Polski.

Statystyki Emila Sajfutdinowa w Ekstralidze:

Mecze: 311

Biegi: 1473

Punkty: 3154

Bonusy: 204

Razem: 3358

Dorobek medalowy: 6 złotych (2015, 2017, 2018, 2019, 2020, 2025), 3 brązowe (2006, 2023, 2024).

OPRACOWAŁ PAWEŁ CYRSKI

Idź do oryginalnego materiału