Bez prezentacji, o 19:50 miała wystartować pierwsza odsłona Speedway Grand Prix we Wrocławiu. Żaden z żużlowców nie był jednak chętny, by wyjechać na mocno wymagający owal Stadionu Olimpijskiego.
Żużel. Deszcz nie powstrzyma Grand Prix? Są nowe informacje! – PoBandzie – Portal Sportowy
W parku maszyn doszło do gorącej dyskusji, podczas której Bartosz Zmarzlik miał stwierdzić, iż choćby nie wie, gdzie są jego kaski, a Leon Madsen przyznał, iż nie zdążył się odpowiednio przygotować.
– Nie ma szans, żeby pojechać. To, co wymyśla Phil, żeby jechać w takim deszczu… szanujmy się, nie jesteśmy małpami w zoo. Nie wiadomo nawet, czy dostaniemy jakieś kary – skomentował Patryk Dudek dla Eurosportu 3.
Żużlowcy mocno narzekają także na warunki w parku maszyn, które są bardzo trudne. Do rozmów dołączył Phil Morris, który zapytał wprost, kto jest gotowy do jazdy – nie zgłosił się nikt. W boksach panuje w tej chwili chaos i napięcie.
Żużel. Grand Prix nie pomaga Parnickiemu? Wskazał powód! – PoBandzie – Portal Sportowy
Kolejna decyzja ma zapaść około 20:30. Start zawodów ponownie stoi pod dużym znakiem zapytania, bo znowu zaczęło padać. O dalszych informacjach będziemy informować na bieżąco na naszym portalu.
ZOBACZ TAKŻE:
Żużel. Kurtz odjedzie Zmarzlikowi? Tak typuje podium SGP we Wrocławiu – PoBandzie – Portal Sportowy

6 dni temu















