Żużel. We Wrocławiu wołają… elektryka! Wyjechali na tor i jest kolejny problem!

6 dni temu

Michael Jepsen Jensen, Jan Kvech, Nazar Parnicki i Andrzej Lebiediew ustawili się już pod taśmą, po czym musieli wrócić do parku maszyn. Zabrakło prądu w budce sędziowskiej.

Przez awarię nie działa m.in. zegar dwóch minut, co uniemożliwia start. Grand Prix we Wrocławiu ponownie zostało opóźnione. Początkowo zawody miały zostać wznowione przy pomocy chorągiewki, jednak zasilanie wróciło.

Zawody muszą zakończyć się przed północą, więc trwa walka z czasem. O dalszych decyzjach będziemy informować na bieżąco.

ZOBACZ TAKŻE:

Żużel. Kurtz odjedzie Zmarzlikowi? Tak typuje podium SGP we Wrocławiu – PoBandzie – Portal Sportowy

Idź do oryginalnego materiału