Pierwsze kolejki dały wiele odpowiedzi nt. formy zawodników czy potencjału poszczególnych drużyn. Były działacz żużlowy uważa, iż mimo solidnych występów zespołu z Grudziądza, to Fogo Unia Leszno jest faworytem do jazdy w fazie play-off.
Beniaminek PGE Ekstraligi prezentuje się na początku sezonu z bardzo dobrej strony. Dwa zwycięstwa u siebie i minimalna porażka w Toruniu sprawia, iż Fogo Unia może mierzyć wysoko w tegorocznych rozgrywkach. Obawy może budzić jedynie forma Grzegorza Zengoty oraz Janusza Kołodzieja. Były prezes „Byków” uważa, iż ci zawodnicy nie wystrzelą już na najwyższy poziom i dlatego proponuje zmianę ustawienia.
– Ja myślę, iż nie. W zeszłym roku już mówiłem, iż Zengota przegrywa starty w Metalkas 2. Ekstralidze i w PGE Ekstralidze nie nadrobi tyle na dystansie. Kołodziej ma problemy zdrowotne i sam mówi, iż czasem mu łatwiej jeździć niż iść. Dlatego moim zdaniem Parnicki powinien jeździć jako rezerwowy. Na jego miejscu bym się cieszył, bo ma bieg juniorski i jeden przeciwko młodzieżowcowi drużyny przeciwnej, więc ma gwarancję punktów. Liczy się jednak dobro całej drużyny, więc z rezerwy można by było go zestawić z Pawlickim czy Cookiem. Tworzą się wtedy bardzo mocne pary. Wtedy Grzegorz by musiał wiedzieć, iż nie ma miejsca na słaby występ – stwierdził Rufin Sokołowski.
Wydaje się, iż dość gwałtownie z walki o górną czwórkę wycofał się Stelmet Falubaz Zielona Góra. Ekspert nie spodziewa się, żebyś ktoś z trójki Toruń-Wrocław-Lublin znalazł się poza strefą medalową, więc o ostatnie miejsce Fogo Unia zawalczyć ma z Bayersystem GKM-em.
– GKM ledwo zremisował z Gorzowem. Zaskoczyli Wrocław na początku zawodów, ale potem Sparta się zbliżała. Moim zdaniem ta drużyna jest w zasięgu Unii bezwzględnie – powiedział Sokołowski.
Nasz rozmówca nie ma wątpliwości, iż to właśnie „Byki” są faworytem do jazdy w play-off. Uważa, iż nie przeszkodzi w tym choćby słabszy początek krajowych seniorów, a przede wszystkim spokojny jest o wyniki Janusza Kołodzieja.
– Unia na pewno dysponuje większą mocą niż GKM. Leszno wygrywa mecze mimo niepewnej jazdy Kołodzieja i Zengoty, ale za to Australijczycy jadą rewelacyjnie. Zarówno Janusz, jak i Grzegorz są na tyle doświadczonymi zawodnikami, iż potrafią wyciągnąć wnioski. Jedynie niepokojące są plotki o rozważaniu nad zakończeniem kariery przez Janusza, ale w Lesznie on jeszcze bardzo dobrze pojedzie – zakończył.

1 tydzień temu

















