Pres Toruń w okresie 2026 po raz pierwszy w historii obronił tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Właściciel klubu wciąż nie ma dosyć i marzy o tym, żeby puchar został u nich na stałe.
Po kilku niełatwych latach drużyna z Torunia do czołówki PGE Ekstraligi. W 2025 roku po siedemnastu latach wywalczyli Drużynowe Mistrzostwo Polski, a rok później po raz pierwszy w historii obronili tytuł.
Żużel. Co za słowa Woryny! Porównał Motor Lublin do… Realu Madryt!
Żużel. Powiew młodości w Lublinie. Motor dogoni gigantów PGE Ekstraligi?
Podczas fety mistrzowskiej zaprezentowano kibicom złoty puchar. Jest to puchar przechodni, więc zwykle trzeba go zwrócić. Jest jednak jeden wyjątek – trzecie z rzędu Drużynowe Mistrzostwo Polski sprawia, iż otrzymuje się trofeum na własność.
– W PGE Ekstralidze jest taka zasada, iż zespół, który trzy razy pod rząd zdobędzie złoty medal, dostaje puchar na własność. Nie, żebym wywierał jakąś presję na drużynie… – powiedział Przemysław Termiński.
Żużel. Polonia Piła pierwszą ofiarą play-down. Ekspert mówi wprost o systemie rozgrywek
Puchar zostanie w Toruniu?
Właściciel toruńskiego klubu jasno podkreślił, iż cel w przyszłym roku zostaje taki sam, czyli obrona tytułu.
– Presji nie wywieram, ale wiemy, o co jedziemy w przyszłym roku, cel jest zdefiniowany. Wielkim marzeniem mojej małżonki i wszystkich działaczy jest to, aby puchar został w Toruniu, tego jeszcze nie było. Do tego życzę sobie, aby nasz stadion zawsze był wypełniony po brzegi, a nasza drużyna jechała bezpiecznie i po mistrzowsku – dodał.
Żużel. Duży pech juniora. Zakończył sezon z kontuzją
Po raz ostatni taka sztuka udała się Motorowi Lublin, który triumfował w latach 2022-2024. Wcześniej dominatorem była Unia Leszno, z tym iż „Byki” aż cztery razy z rzędu świętowały tytuł. Miało to miejsce w latach 2017-2020.

6 dni temu












