Żużel. Stal nie dała mu szansy, mówi o rozczarowaniu. Szymko pożegna się z żużlem? (WYWIAD)

22 godzin temu

Marcel Szymko w okresie 2026 był w składzie Stali Gorzów, ale nie dostał żadnej szansy. – Okazało się, iż jestem całkowicie poza drużyną, ale była to decyzja jednej osoby z tego co wiem – mówi nam zawodnik.

W Gorzowie nie doczekałeś się szansy – duże rozczarowanie dla ciebie?

Tak, czuję się bardzo rozczarowany. Szczególnie patrząc na przebieg sezonu. Drużyna była trapiona poważnymi kontuzjami. Naprawdę ciężko było patrzeć jak najpierw odjeżdża nam play-off, a potem już beze mnie ledwo uratowane utrzymanie w ekstralidze. Czuje się zżyty z ekipą, która pracowała w tym sezonie dla Stali. Również z kibicami, którzy okazali się fantastyczni. Wspierali nas i jeździli za nami dosłownie wszędzie.

Przed rozpoczęciem rozgrywek nie obawiałeś się, iż jednak ta szansa nie nadejdzie?

Byłem przekonany, iż prędzej czy później dostanę szansę startu i będę mógł się pokazać. Były mecze w których z mojej perspektywy byłem po prostu blokowany.

Żużel. Stal Gorzów robi duży błąd? Komarnicki ocenia rewolucję! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. To sędziowski „babol” roku?! Były arbiter wskazał największe błędy sezonu! – PoBandzie – Portal Sportowy

Próbowałeś w trakcie sezonu rozmawiać w tej sprawie z trenerem czy działaczami?

Tak, rozmawiałem. Zdania były podzielone. Nie będę zdradzać kto był za mną, a kto nie. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, iż jestem całkowicie poza drużyną, ale była to decyzja jednej osoby z tego co wiem.

Czy z perspektywy czasu kontrakt w Gorzowie był błędem?

To pytanie dostaje bardzo często… Nie był błędem, ale nie był dobrze dla mnie skonstruowany. Mógł być zrobiony lepiej i tyle.

Żużel. Fricke w Polonii Bydgoszcz to strzał w 10? Mówi o impulsie po transferze! (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Nierozliczony nawet… Budniak! KLŻ tonie w długach, w tych klubach jest najgorzej! – PoBandzie – Portal Sportowy

KLŻ, play-off, Wybrzeże Gdańsk – Lokomotiv Daugavpils

Uważasz, iż byłeś gotowy sprzętowo i fizycznie, by powalczyć w Ekstralidze?

Zdecydowanie tak! Ja nigdy nie przestałem być sportowcem. Przez lata trenowałem i robiłem wszystko jakbym przygotowywał się do walki o najwyższe cele. Kiedy podpisałem kontrakt po prostu kontynuowałem przygotowania. Rozbudowałem bardzo mocno bazę. Sprzęt w tym roku był i w kolejnym sezonie też będzie na odpowiednim poziomie. Mam cztery jednostki napędowe od topowego tunera. Moje przygotowanie fizyczne jest na poziomie topowego sportowca w wieku dwudziestu kilku lat. Sprzęt zimą potrzebuje oczywiście inwestycji, ale wierzę w to, iż znajdę na swojej drodze dobrych ludzi, którzy pomogą mi, żebym był w stu procentach gotowy do sezonu.

Co dalej z twoją jazdą na żużlu – w jakiej lidze najchętniej podpisałbyś umowę na nowy sezon?

Będę dalej jeździć. To pewne. Cała praca, którą włożyłem dotychczas i wkładam dalej nie pójdzie na marne. Jest zmagazynowana. Najbliżej jest mi do Gdańska. Patrząc na rynek transferowy, beniaminek Metalkas 2. Ekstraligi potrzebuje nieoczywistego transferu, żeby walczyć o utrzymanie. Chciałbym cieszyć kibiców z Gdańska moją jazdą.

Do żużla wracałeś już kilka razy – ten sezon mocno zniechęcił cię do tego sportu?

Wręcz przeciwnie. Ten sezon sprawił, iż jestem mocniejszy. Kilka spraw stało się naprawdę personalnych i nie zamierzam przed tym uciekać. Jestem też lepszy jako człowiek. Poznałem kilku nowych przyjaciół i kilku ludzi którym nie można już ufać. Pozdrawiam prawdziwych!

Rozmawiał MICHAŁ CZAJKA

Idź do oryginalnego materiału