Żużel. Stal Gorzów robi duży błąd? Komarnicki ocenia rewolucję!

1 dzień temu

Paweł Piskorz po odejściu z Dakar Development Stali Rzeszów objął Polonię Piła, z którą spadł do Krajowej Ligi Żużlowej. Chętny był na pomoc w powrocie na drugi szczebel rozgrywkowy, jednak szczerze przyznał, iż skusiła go bardzo dobra oferta z PGE Ekstraligi.

Żużel. To już 10 lat! Tak Zmarzlik zaczął wchodzić na szczyt!

Żużel. Gdzie trafi Kacper Teska? Rozmowy coraz bliżej finalizacji

Tym samym zastąpi on Piotra Palucha, do którego było w tym roku wiele zastrzeżeń. Dotychczasowemu menadżerowi zarzucano ogromne błędy taktyczne przy rezerwach, ale i przy ustawieniu składu. W jego obronie zwykle stawał Władysław Komarnicki, jednak były prezes nie ma zamiaru za ten ruch krytykować zarządu.

– Zawsze byłem związany mocno z Piotrem Paluchem i go ceniłem, ale od 14 lat nie jestem w trybie zarządzania. W związku z tym nie mogę oceniać tego ruchu negatywnie czy pozytywnie. To jest suwerenna decyzja zarządu i on będzie za nią odpowiadał – powiedział Władysław Komarnicki.

Żużel. GKM rozpoczął ofensywę! Lider z wieloletnim kontraktem!

Żużel. Ujawniono nazwiska! Oni mają ścigać się dla Polonii

Kibice z Gorzowa z entuzjazmem przyjęli nowego szkoleniowca, jednak pojawili się tacy, którzy nie są zadowoleni. Najczęstszymi argumentem jest brak doświadczenia w PGE Ekstralidze, a niektórzy wypominają też film z ostatniego okresu transferowego, gdzie Piskorz wbił szpilkę za 8 milionów długu.

– Ja szczerze mówiąc, słabo znam tego człowieka, więc ciężko mi ocenić. To jest młody człowiek, który dostał ogromną szansę. Obiektywnie mówiąc, nie widzę, żeby miał za sobą wielkie wyniki, bo z całym szacunkiem, ale trenowanie w Pile czy w Rzeszowie sukcesów nie przynosi. Zarząd Stali Gorzów musiał decyzję podjąć na podstawie jakiejś wiedzy, której ja osobiście nie mam, więc szanse na to, iż ten ruch wypali, mogę ocenić 50 na 50 – dodał Komarnicki.

Idź do oryginalnego materiału