Żużel. Skrzydlewski dalej chce sprzedać klub! Stracił kilka milionów

1 miesiąc temu

W kwestii sprzedaży Orła mieliśmy swoistą telenowelę po sezonie 2024. Ostatecznie nie znalazł się odpowiedni kandydat, a Skrzydlewski postanowił zbudować drużynę na kolejne sezony. Od tamtej pory właściciel nie przepłaca zawodników i wyczekuje ich podczas giełdy transferowej.

Żużel. Jest biały dym! Stal Gorzów ma nowego trenera! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Pawlicki wygrywa, a Dudek… bije rekord toru! Tak kadra kończy obóz – PoBandzie – Portal Sportowy

Taka polityka sprawia, iż Orzeł nie jest już w czołówce ekip Metalkas 2. Ekstraligi. Rok temu zakończył sezon na 7. pozycji, a teraz eksperci również skazują klub na walkę o utrzymanie.

– Uważam, iż za nami bardzo zły rok. Drużyna jechała poniżej oczekiwań, chociaż oczywiście trzeba się cieszyć z tego, iż w ogóle wystartowaliśmy. Wyłożyliśmy następnie pieniądze po to, żeby drużyna pojechała i mieszkańcy mieli żużel na niezłym poziomie – mówi Witold Skrzydlewski dla serwisu lodzkisport.pl.

– Żałuję, bo pewnie byłbym kilka milionów do przodu, a coraz trudniej się zarabia pieniądze. Już się nie łudzę, iż ktoś doceni to, co robię, bo nas Polaków niestety cechują zawiść i zazdrość – dodaje.

Żużel. Ile można teraz zarobić w Grand Prix? Tyle wyjęliby Kurtz i Zmarzlik! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Co ze stadionem Polonii? Są nowe wieści! – PoBandzie – Portal Sportowy

Skrzydlewski nie kryje rozgoryczenia obecną sytuacją, ale nie chce, aby klub upadł. Stąd pewne wymagania co do potencjalnych kandydatów na nowego właściciela klubu.

– choćby jak były wyniki, to było jak było. Skoro jednak mamy stadion, to zdecydowaliśmy kontynuować nasze zaangażowanie w żużel. Jestem jednak cały czas otwarty na sprzedaż klubu. Musi się do mnie jednak zgłosić ktoś, kto ma pieniądze, plan i da pewne gwarancje. Byle komu klubu nie oddam.

Idź do oryginalnego materiału