Żużel. Przeciwległa prosta: Zapach spalonej nadziei (FELIETON)

4 dni temu

Spójrzcie na składy na sezon 2026. Czy widzicie tam ewolucję? Ja widzę desperacką próbę łatania dziur. Polacy mają niby najlepszy system szkolenia na planecie, ale kiedy przychodzi co do czego, musimy importować juniorów z zagranicy, bo nasze własne talenty gdzieś wyparowały między 125 a 500 centymetrami sześciennymi. Nowy przepis o zagranicznym juniorze to nie jest sukces. To ciche przyznanie się do porażki. Przyznanie, iż za chwilę pod numerami 6 i 7 nie będziemy mieli kogo wystawić, bo młodzi chłopcy wolą inne zajęcia niż walkę z krawężnikiem w Grudziądzu czy Krośnie. Jest to z pożytkiem dla światowego żużla, ale zawsze odbywa się coś kosztem czegoś.

Żużel. Będą ogłaszać nowy klub w Tarnowie, podali nazwę! Specjalna konferencja – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Polonia uderza w Wybrzeże! Dyrektor odpowiada na zarzuty – PoBandzie – Portal Sportowy

Polska nie tylko posiada najlepszą ligę, ona stworzyła cały ekosystem, w którym kontrakt tutaj to nie nagroda, a absolutna konieczność przeżycia. Bez Polski zarobki w tym sporcie spadają do poziomu półprofesjonalnego. I to jest nasza odpowiedzialność, o której działacze zdają się zapominać. Kiedy rezerwowy w polskim klubie zarabia więcej niż lider w Szwecji czy Wielkiej Brytanii, to znaczy, iż system jest chory. Zabijamy inne ligi swoją ekonomiczną dominacją, a potem dziwimy się, iż nie ma skąd brać nowych zawodników do Grand Prix. To jest izolacja, a nie rozwój.

Niektórzy eksperci płaczą ze wzruszenia, gdy widzi miliony płynące z zielonogórskiego ratusza do klubu. W tym sporcie sentymenty zawsze mieszały się z grubym portfelem. Ale zadajmy sobie pytanie: czy to jeszcze jest sport, czy już tylko wyścig zbrojeń finansowany przez podatnika? Kiedy Dominik Kubera ucieka z Lublina do Zielonej Góry „bliżej domu”, wszyscy kiwają głowami ze zrozumieniem. Ale prawda jest taka, iż w tej lidze liczy się każdy funt i każde rokowania sprzętowe, a przetrwanie zależy od stałej, nudnej pracy, a nie od jednorazowych transferowych „bomb”.

Żużel. Ważne wieści! Transmisje z Grand Prix w nowym kanale telewizyjnym! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Rok od koszmaru Woffindena. Brytyjczyk wspomina i… trenuje! – PoBandzie – Portal Sportowy

Tory są inne, presja jest inna, a edukacja… Cóż, prawdziwa edukacja i tak odbywa się tylko u nas. Lepsze motocykle, lepsze zaplecze, ale czy lepszy żużel? Boję się dnia, w którym pod tą złotą klatką zabraknie tlenu. Boję się, iż w 2026 roku będziemy oglądać piękne widowiska, ale za dziesięć lat nie będzie komu ich pokazać, bo żużlowy świat poza Polską po prostu przestanie istnieć. Prawda jest brutalna, albo otworzymy te drzwi i zaczniemy myśleć o dyscyplinie szerzej, albo utoniemy we własnym samozachwycie, wdychając zapach metanolu i spalonych nadziei na lepsze jutro poza naszym własnym podwórkiem.

Łukasz Chrzanowski

Idź do oryginalnego materiału