Maksymilian Pawełczak, jedna z największych nadziei polskiego żużla, potwierdził swoją wysoką formę na początku sezonu 2026. Młody zawodnik Abramczyk Polonii Bydgoszcz najpierw w imponującym stylu wygrał gdańskie eliminacje Indywidualnych Mistrzostw Polski, a chwilę później stał się jednym z głównych architektów zwycięstwa swojej drużyny w meczu ligowym przeciwko ekipie Hunters PSŻ Poznań. Jego postawa na torze – pełna determinacji, ale i dojrzałości – buduje fundamenty pod ambitne cele bydgoskiego klubu.
Wygrana w Gdańsku
Gdański turniej eliminacyjny IMP był dla juniora pokazem siły. Pawełczak, najmłodszy uczestnik zawodów, nie tylko nawiązał walkę z seniorami, ale wręcz ich zdominował. Jak przyznaje zawodnik, obecny rok jest dla niego przełomowy pod kątem rozwoju sportowego. – Dopiero w tym roku jadę pełny sezon, w którym mogę rywalizować z seniorami. Na pewno niczego od siebie nie oczekiwałem i niczego od siebie nie wymagałem. Bardzo cieszę się, iż udało się zrobić dobry wynik i zakwalifikować do turnieju IMP Challenge w Świętochłowicach – wyjaśnił junior.
Choć początek gdańskich zawodów był trudny, Pawełczak gwałtownie odnalazł adekwatne ustawienia. – To były bardzo fajne zawody w moim wykonaniu. Powiedziałbym nawet, iż wszystko poszło idealnie, gdyby nie ten pierwszy bieg. Trochę nie trafiliśmy z ustawieniami, ale na kolejny wyścig zrobiliśmy szybką korektę i zadziałało. Do końca notowałem już same wygrane, dlatego wyszło super – wspominał. Teraz przed młodym żużlowcem kolejne wyzwanie – 1 maja wystąpi on w turnieju IMP Challenge, którego stawką będzie awans do finałów indywidualnych mistrzostw Polski.
Żużel. Dlatego Łoktajew wraca do składu! Śledź tłumaczy zmianę w Polonii – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Unia czy GKM do play-off? „Dysponują większą mocą” – PoBandzie – Portal Sportowy
Dramat i determinacja w meczu ligowym
Dobra passa została wystawiona na próbę podczas ligowego starcia z drużyną Hunters PSŻ Poznań. W biegu młodzieżowym doszło do groźnie wyglądającej kolizji juniora Abramczyk Polonii z Antonim Menclem. Pawełczak z ogromną siłą uderzył w dmuchaną bandę, niemal wypadając poza tor. Mimo szoku, jaki wywołał ten upadek, młody żużlowiec wykazał się niezwykłą odpornością psychiczną, wracając do rywalizacji. – Jestem trochę obolały, ale na szczęście cały, kości całe, więc to najważniejsze – uspokoił kibiców bydgoski junior. – Przez te moje „fikańce” w drugim biegu była trochę dłuższa przerwa i ten tor nam wysechł, więc na pewno gdzieś nie był taki na początku, jaki chcieliśmy. Potem jednak, gdy udało nam się wlać więcej wody, zachowywał się tak, jak tego chcieliśmy. Gdyby nie ja, byłoby jeszcze lepiej, ale cóż – mamy zwycięstwo, mamy naprawdę fajny wynik – podsumował Pawełczak.
Żużel. Zła wiadomość dla całej stawki GP! Zmarzlik jeszcze nigdy nie był tak zmotywowany! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Sponsor go oszukał, stracił sporą kasę! Duży problem lidera Orła! – PoBandzie – Portal Sportowy
Wiara w awans do PGE Ekstraligi
Dobra postawa młodego zawodnika idealnie wpisuje się w plan Polonii, która od lat aspiruje do powrotu do elity. Pawełczak podkreśla, iż siłą bydgoszczan jest kolektyw i wzajemne zrozumienie. – Mamy naprawdę mocną pakę, jeżeli chodzi o całą drużynę, nie tylko o juniorów. Myślę, iż najważniejsza jest komunikacja w całej drużynie. Do tej pory wygląda ona bardzo dobrze u nas, więc nic tylko jechać i zwyciężać – stwierdził pewnie. – Cieszę się, iż dowieźliśmy to zwycięstwo – zakończył 16-letni junior, który mimo młodego wieku, jest jednym z silnych ogniw „Gryfów”.
Tomasz Rosochacki

1 tydzień temu

















