Krono-Plast Włókniarz od początku giełdy transferowej skazywany jest na pewny spadek z PGE Ekstraligi. Skład „Lwów” na papierze zdecydowanie odstaje od rywali, gdyż brakuje w nim lidera, a choćby formacja juniorska jest jedną z najsłabszych w lidze.
Żużel. Protasiewicz dokonał wyboru! To on wygrał walkę o skład
Żużel. Zawodnik Pres Toruń doceniony! Pojedzie w SGP
Mecze sparingowe dosadnie utwierdziły kibiców w przekonaniu, iż Włókniarz poleci z ligi z hukiem. W kilku spotkaniach zabrakło Madsa Hansena, który niedawno został ojcem. Zapewnia on jednak, iż znajduje się w doskonałej formie.
– Tak, osobiście uważam, iż nigdy wcześniej nie byłem w lepszej formie. Zimą dużo trenuję, a zwłaszcza intensywnie ćwiczę na tym torze, więc nie ma się czym martwić. Opuściłem kilka sparingów, ale myślę, iż przez cały czas jest całkiem nieźle. Mam większą motywację, by wyjść na tor i pokazać, na co mnie stać. Forma więc przez cały czas jest dobra – stwierdził na konferencji klubowej przed spotkaniem z Fogo Unią Leszno.
Żużel. Falubaz dmucha na zimne? Zaskakujący numer Madsena na Spartę!
Żużel. Co za forma Bewleya! Zrobił 2 komplety w 1 dzień!
Duńczyk zdaje sobie sprawę z tego, w jakiej sytuacji znajduje się jego zespół. Przyznaje wprost, iż jeden zawodnik meczu nie wygra i potrzebna jest dobra postawa całej drużyny.
– Tak, oczywiście wszyscy wiedzą, iż to będzie ciężki sezon. To żadna tajemnica, ale jeżeli chodzi o mnie, to chcę dać z siebie wszystko i starać się być jednym z najlepszych w drużynie. Nie da się jednak wygrać w pojedynkę. Musimy więc sobie pomagać i wygrywać jako drużyna – zakończył Mads Hansen.

5 dni temu
















