Żużel. Odpali albo Unia Leszno spadnie z PGE Ekstraligi? Wskazał kluczowego zawodnika!

9 godzin temu

Fogo Unia Leszno z buta wróciła do PGE Ekstraligi i awansował do fazy play-off. Zamiast jednak wzmocnić się, by walczyć o medale, to zbudowali skład, który o górną czwórkę będzie miał bardzo ciężko.

Uwielbianego w Lesznie Grzegorza Zengotę zastąpi Bartłomiej Kowalski. Nie udało się jednak znaleźć następcy Janusza Kołodzieja. Tym samym Nazar Parnicki najprawdopodobniej zostanie przesunięty na pozycję seniorską i juniorami będą wychowankowie. Drugą możliwością jest wystawienie „kevlaru”. Wtedy Ukrainiec i najprawdopodobniej Kacper Mania mieliby dodatkowe starty.

Duża odpowiedzialność na barkach Manii

W jednym i drugim wariancie dużo będzie spoczywać na barkach polskiego młodzieżowca. Do zwycięstw niezbędne mogą się okazać punkty Kacpra Manii, który w tym roku zderzył się z PGE Ekstraligą.

– Mania jest Unii bardzo potrzebny, ale nie jako zawodnik, który ma sam znaleźć rozwiązanie problemu, tylko ma za nim stanąć cały sztab szkoleniowy. Widać było po nim, iż nie czuje się dobrze na motocyklu, a to wszystko przez wzrost. Muszą nad tym popracować. Końcówkę sezonu miał zdecydowanie lepszą, więc mam nadzieję, iż wreszcie odpali – skomentował Rufin Sokołowski.

Fogo Unia Leszno typowana jest choćby na głównego kandydata do spadku w przyszłym roku. Były prezes tej drużyny obaw jednak nie ma.

– Nie sądzę, żeby Unia miała problemy z utrzymaniem. Dla mnie to jest drużyna spokojne miejsce 4-6. Ekstraliga będzie w przyszłym roku wyrównana i nie jestem w stanie wskazać zespołu do spadku – zaznaczył.

Idź do oryginalnego materiału