Początek sezonu w wykonaniu Budniaka w Krajowej Lidze Żużlowej był piorunujący. Finalnie po czterech spotkaniach legitymował się rewelacyjną średnią na poziomie 2,308 pkt/bieg i wyrastał na jednego z liderów zespołu. Niestety, świetną passę brutalnie przerwał koszmarny wypadek podczas starcia ze Śląskiem Świętochłowice.
Żużel. Kibice Motoru mówią dość! Będzie mocna reakcja!
Żużel. To był punkt zwrotny PRES Toruń? Bez niego nie było złota!
W obliczu tragedii całe środowisko zjednoczyło się w imponującym geście solidarności na internetowej zbiórce na rehabilitację 19-latka zebrano blisko 600 tysięcy złotych. Sam żużlowiec nie poddał się ani na moment i prosto ze szpitalnego łóżka przeszedł do twardej walki pod okiem fizjoterapeutów.
Żużel. Dlaczego Unia Leszno bierze Kowalskiego? Trener Byków tłumaczy transfer!
Żużel. Trener się wygadał! Ważne ruchy stały się faktem
Efekty tej heroicznej postawy widać gołym okiem. Budniak pojawiał się już na meczach swojej drużyny, wychodząc z kolegami z zespołu na tradycyjny obchód toru. Po zakończeniu rozgrywek nadszedł jednak kolejny milowy krok – junior opublikował na swoim profilu na Instagramie zdjęcie, na którym znów siedzi na motocyklu. Choć na razie jest to maszyna crossowa, a nie żużlowa, dla wszystkich kibiców czarnego sportu, którzy trzymali kciuki i wspierali zbiórkę na jego leczenie, to widok chwytający za serce.


2 dni temu















